Kochani- wasza ciocia wrocila!!!!
Pelna nawet energii i zapalu, ktory starczy zapewnie do dzis wieczora!
dzis towarzyszy mi uczucie, ze to jakby dzien diabelski. Rano jakas czarna istota dlugo sie cioci przygladala. Potem wrocila sie ciocia, bo uczucie nie zamknietych drzwi kolatalo sie we lbie. Nastepnie pogoda pod psem. Ludzie We Dworze czegos chca i wzywaja na pogadanki o pozarach i ogniach- nie nie, piekielnych. Rozdzwonily sie telefony i ciocia siedziala na sluchawce. Najgorsze przed nami. Instytucja Zony miala sen dziwny o tym, iz ..diabel Ja gonil, szatan znaczy???
Najgorsze jednak przed nami- zaczelam pisac date? 06/06/ Jesusie Niebieskij jak to dobrze, ze nie 2006 rok, albo 66. To by dzialo? A pamietacie moze 06/06/2006 rok. Wtedy to kumulacja zla byla, bo i do ediego zawitala juz ciocia co zwie sie zlem, miala zjechac Instytucja Zony. Bylo goraco jak pierun i do kin wchodzil Omen.
Iscie szatanskie zrzadzenie losu.
W dodatku to chce juz gdzies wyjechac. Staje sie typowym szkockim przedstawicielem klasy pracujacej. Przyjechac z wakacji i juz zadac nastepnego wyjazdu.
tja Ditta ma nowa kolekcje ciuszkow- polecam ten filmik na gorze, ze wzg na to, ze gugle ma tylko jutjubee a nie vimeo, musicie poradzic sobie sami. Kieliszek, cylinder, voda i ditta, czego chcecie wiecej?
Dobra zejdzmy na ziemie!
Oj sypnelo nam kilka dobrymi albumami. Pierwszy i dlugo przez ciocie oczekiwany Texas a raczej Scharleen, trzyma za morde wszystkich pozostalych Glasgowian. Conversation to komplikacja 12 utworow nowych. Raczej hm taka nie zabardzo ciocie poruszajaca? Raczej biesiadna, spokojniejsza bez pazura. Njajlepszy numer to Conversation wlasnie wspomniane. Ta piosenka nadrabia za wszystkie gorsze piosenki. I moja najulubiensza szkocica troche juz szarpnieta zabkiem czasu jednak daje rade. Wyglada dobrze i daje rade.
Druga plyta koncertowa. Najlepsze przeboje z koncertu gdzies tu. Znaczy tak jak spiewa wokalistka jest cudnie- jesli sie tylko odezwie masakra))
tylko gdzie byl ten koncert rejestrowany- wszak bym cos wiedziala, a Scharleen pozdrawia szkocka publike?
Asaf Avidan to objawienie na scenie muzycznej. Pierwszy raz ususzalam i kurcze dziewczyna spiewa? Nie to przystojny chlopak- z egzotycznego kraju. Muzyk pochodzi z Jerozolimy. Rocznik 80 tak jak blizniaczki Quin Tegan i Sara. (nie wiem ale 80 to bardzo uzdolniony muzycznie jest?). Glos tak cudowny i chrapliwy, ze idzie sie zaplakac. Wraz z The Mojos wydal juz 3 plyty. Kazda dobra ale ta jest szczegolna. Oprocz Different Pulses jeszcze Cyclamen, itepe, itede.
Thirty Seconds to Mars. Plyta wileka, dobra i przyjazna! Bardzo, bardzo sie podoba. Pazur ma. Troche Suede troche Hurts. Zreszta Up inteh Air moze nie jest wspaniale(wole inne kawalki) ale za to Clip urzeka. Odwolanie do swieta divali, pussy riot a goscmi sa... no wlasnie dita na rozowym byku))
Stereophonics. Grupa znana i lubiana. Kochani Indian summer to lekki milosny przeboj. Fani ciezszych dzwiekow sa zawiedzeni ale. Dalej plyta Graffitii on the Train- to tak pod noge, skoczno luddyczna. I spiewy knajpiane mamy i gwar jakby podchmielonych covbojow?
Filem to oczywiscie trzy tytuly. Great Gatsby, Ecstasy i Perfect Ending. Jeden familijny, drugi dla wytrzymalowcow i trzeci dla branzy.
Punktacja 10,10, 8 Perfect na zachete.
ecstasy Irvina Welsh`a czyli Trainspotting po raz drugi. Dragi, milosc, edi. Na bank nie powinien film gdzies sie zapodziac?
Perfect Ending, coz. Zmysly, milosc, tragedia- czyli to co sie zawsze sprzedaje.
a tak poza tym- to wszystkie plyty byly inspiracja miloscna. Tych co tesknai, kochaja ale nadal sa sami. Ale kres ich czekania juz nadejdzie wkrotce. Zycze wiele ciepla i dobra. Wasza ciocia co ucieka na krotkie wakacje! A to widziec bedzie to Wam napisze.
Mla Mla Mla)))
Dzis sobota a z nia nowy Open Magazine
Co znajdziemy. Na poczatek slowo Naczelnego o V przykazaniu
Wiadomosci z serwisu min o dziurawym wymiarze sprawiedliwosci i absurdalnym prawie zakazu palenia w samochodzie. Najwazniejsze chyba doniesienie o szczesliwosci mieszkancow Ediego.
Dwa felietony Joanny Goldberg. Jak zwykle dobre i trafne spostrzezenia.
Slowo za ca Gosi Szwed. Przyznam, ze dosyc przykre obserwacje ale prawdziwe.
Artykul o chinskiej polityce jednego dziecka z Lejdiz Magazine.
Dalej fotoreportaz Naczelnego z highland games.
Beata Waniek o pogonii za czasowoscia bestsellerow ksiazkowych.
Oliver Stone na tapecie dzis u Biszopa.
Poezja Tomasza Michala Jeki
W dziale sportowym zupelny gwozdz programu, turniej pilkarski! A jakie fajne nazwy.
Brawo za zorganizowanie takiego wydarzenia. Chlopakom gratuluje pomyslu i checi. Super inicjatywa!
Slowo od cioci
Open sie nie cacka! Gorzkie podsumowania, trudne tematy. U nas bez owijania w kolorowe papierki. Do posluchu. Do serc i rozumu.
Serdecznie zapraszam
a zadne mi tam narzekania, ze nie mial byc post a nie jest? Wczoraj praca w ogrodku, bo trzeba bylo kubelki z kompostem wystawic! i do tego Instytucja Zony zapragnela... gry w lotki!) o i taki final dnia. Wreszcie nie wialo, nie padalo i mozna bylo normalnie pochodzic po polu! i bez pisanaia oczywiscie- zanadto juz posiedziala ciocia i We Dworze i nad Open. Sily nie miala, znaczy oczy juz sil nie maja. Do zblizajacej sie lotki nie trafiam bo... albo leci za blisko albo za daleko. Jesli za blisko to mysle, ze leci statek kosmiczny a jesli lotka znajduje sie za daleko, ze juz nie trafie bo to juz muszka! Przez to Instytucja Zony nazwala mnie zezolem!
a to tylko posuniety astygmatyzm, w prawym oku jest gorzej bo cos tam jeszcze sie zaleglo? stygmatyzm czy cus?
tyle mam do opisania, ze hej
a tak w ogole to nic sie nie dzieje, nuda-panie nuda!
musiala dzis ciocia uwazac na ten dzien by nie przeoczyc. i ani zlozyc zyczen mamie w marcu ani w lipcu jak to sie ma w hameryce. Spokojnie dzis}}
Tylko, ze mama zadbala o ty Instytucja Zony dostala juz zyczenia urodzinowe. Czyz to nie wspaniale;_))
Nie! nie! drodzy hejterzy, nie napisze co bylo w piatek, bo to: na wasze zmartwienie napisze, ze bylo przednio) i nie znudzilo cioci sie)jesli nie lapiecie to chodzi o Open Scotland)
Wlasnie takie wydawnictwo ciocia widziala w polskich empikach. Nie mialam smialosci kupic. Teraz zaluje!
czuje sie tak, jakbym ze Dwora nie wychodzila. Mozliwe, ze tam sciagne sobie jakies galganki i zaczne spac. bo po co przechodzic i wychodzic. Lepiej zostac i spac. Dlaczego tak robi ciocia. Ano dlatego, ze chce miec olne w nastepnym tygodniu na urodziny zony. Wyjezdzamy na kilka dni do Walii. Urlopu nie ma. Wiec zapieprzam sporo. Modlilmy sie o dobra pogode i zdrowie by odpoczac i nabrac sil... az do nastepnego wyjazdu. O ironio losu. Zachowujemy sie jak tutejsi. Od wyjazdu do wyjazdu. Z niecierpliwoscia szukajac sposobu na wyrwanie sie. Do slonca. Do zmiany otoczenia.