Tuesday, 19 January 2016

Szatan, Piłat, gołe baby

Wzieto sie za lubimyczytac.pl. jestem tam i nie wydaje recenzji. Wydaje opinie. To dwie rozne sprawy. Dziennikarze podlapali temat i maja tzw. beke. Nie wiem z czego tu sie smiac i zakladac fanclub na Fb pt. Recenzje z lubimyczytac.pl. Strona ta bije rekordy popularnosci. I szczerze sie dziwie dlaczego. Jak kazda glupia stona zbiera swoje zniwo. 
Problemem zajal sie dziennikarz gazety Wyborczej pan Wojciech Orlinski. Recenzji nie wydaje za to opnie. Nie wiem, czy mam myslec a raczej probowac i czytac i wydawac swoje opinie czy moze rozdziabac gebe i nic nie robic?
A moze cytowana gimbaza ma rowniez tylko skrypty czytac i nie myslec? Prawda jak dupa, kazdy ja ma.
Prawda taka, ze w liceum nie chcialo sie tak czytac. Prawda druga. Chcialo sie wiedziec i jakos przejsc te lata szkolne. Czytanie tez niekiedy sprawialo przyjemnosc. Czytanie nuzylo i nie bylo na niego czasu, bo inne przedmioty puklay do glowy. Czytanie rozwijalo i podwyzszalo te slupki czytelnictwa w spoko koko kraju. Teraz i poza granicami "spokosci''.
Zreszta i tak kazdy ma ta swoja prawde, zawsze przy sobie.
Cytuje ponizszy fragment.


NUDA. Nuda coraz gorsza... Internauci masakrują arcydzieła literatury.
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,150171,19466467,kordian-na-litwie-czyli-czy-gombrowicz-byl-rabniety-orlinski.html

Problemem zajela sie i Na Temat. 
Anonimowy założyciel fanpage'a umieszcza tam najbardziej trafne i życiowe spojrzenie na dobrze znane nam książki. Jak czytamy w opisie, odkryjemy tu "brutalną prawdę o arcydziełach literatury". I rzeczywiście, "brutalna prawda", pochodząca z recenzji użytkowników lubimyczytać.pl, jest często bardzo dogłębnym, zupełnie nowym badaniem kanonu literatury, na który nigdy nie zdobędą się zwykli krytycy książek i recenzenci. Tu nie ma zmiłuj. 
Niestety – fanpage i artykuł Orlińskiego nie bardzo przypadł do gustu oryginalnej stronie umieszczającej recenzje książek. W odpowiedzi na heheszki na Facebooku i artykuł w "Dużym Formacie" o tymże zjawisku, portal wydał oświadczenie, w którym grozi formalnymi krokami rozwiązania sytuacji.
IZABELA SADOWSKA
fragment oświadczenia lubimyczytac.pl
każda z tych osób ma prawo do wyrażenia swojej opinii na temat przeczytanych książek – nawet jeśli jest to kanon polskiej literatury, który od lat obowiązuje w szkolnictwie i o którym większość z nas jest w stanie szczerze powiedzieć, że „szału nie robi”.
I dodaje, że wyśmiewanie tych wpisów wydaje się niepotrzebne. "Zwłaszcza w Polsce, w kraju, gdzie odsetek tych, którzy przeczytali w ciągu roku choć jedną książkę, wynosi 41,7%". Wydawało by się, że literatura umiera, jednak właśnie takie ożywione dyskusje o książkach, świadczą o tym, że wciąż tli się nadzieja na poprawę jej kulejącej kondycji. 

W ten ton uderza pisarz Jakub Zulczyk, ktory mnie broni.

Cytuje: każdy ma prawo czytać co chce, i mieć na ten temat takie zdanie jakie mu się tylko podoba". A to, że ludzie komentują świadczy dobrze o kondycji czytelnictwa "Literatura i jej odbiór to, dzięki Bogu, wciąż żywa i pulsująca tkanka. Oby było tak jak najdłużej".


Monday, 18 January 2016

byla i sobie poszla




Crichton Castle, Crichton, Midlothian i zagadki oswiecenia


Zamek Crichton znajduje sie w ustronnym miejscu doliny rzeki Tyne w Gorebridge tj Midlothians w Szkocji. Budowla datowana jest na XIV wiek i jak prawda glosi nalezy do jedno z najstarszych zamkow w Szkocji. Zamek wybudowal John de Crichton. Zamek zbudowany jest na planie prostokata o wymiarach 14.1 na 10.3 metrow. Szerokosc jego snian u podstawy wynosila ponad dwa metry. Pierotnie budowla miala trzy pietra.


Kompleks bronila fosa i drewniana palisada.
Zamek naleza do klanu Crichtonow - herbu niebiseki lew na dwoch lapach stojacy. Tak jak i Blackness. Spadkobiercy Johna znacznie ulepszali budowle, rozbudowujac ja sukcesywnie. Dobudowano szesciopietrowa wieze. Ulepszano dziedziniec, kuchnie, sale reprezentacyjne. Spiralne schody w miejscu osadzenia styku wiezy ze skrzydlem poludniowym itd. 


Najwiecej zmian w zamku wprowadzil 5 ty hrabia Bothwell w XVI wieku. Budowla otrzymala renesansowy sznyt i ekscentryczna nauture. Swiadczylo to o obyciu europejskim wlasciciela i kosmetycznymi przerobkami. Schodkowe konsola parapetow i mansardowe okienka. Dodano takze loggie i bastarde w celu obronnym zamku. 

Najwieksze wrazenie robi diamentowa fasada polnocnego skrzydla zamku. W niej tez zostaly osadzone niewielkie okienka. U samego szczytu mozna dostrzec fragment ozdobnego ornamentu zwanego szachownicowym. 
Tu tez znajdujemy ozdobne inicjaly FS i MD oraz symbol kotwicy, symbolizujacy funkcje Wielkiego Lorda Admirala Szkocji, jaka piastowal Stewart Douglas.Kolumny, ornamenty, kredensy to nie tylko sztuka zdobnicza ale i funkcyjna.


Wyskokosc budynku oscylowala w granicach 25 metrow. Obecnie zamek wynosi 15 metrow w wzwyz. To co warto zauwazyc to boniowanie diamentowe wewnatrz zamku. Dziedziniec moze nie tak duzy ale za to funkcjonalny i naprawde piekny. Ostaly sie takze liczne arkady i schody. N apierwszym pietrze zachowal sie takze reprezentacyjny hall. Mozna dostrzec takze slady kominka i reliefy. Obok takze latryny. Obok niej wejscie do kuchni i male wejscie do piwnicy, ktora to sluzyla sluzbie za noclegonie.
Wieza zamkowa i znajdujace sie obok budynki wskazuja na przeznaczenie gospodarcze. Mowi sie o rzezni i o duchu odwiedzajacym ten budynek. W drugim jak wiesc niesie znajdowala sie studnia, w ktorej archeolodzy odnalezli loze?


Budynek gospodarczy stajnia, blednie interpretowana jako kaplica. Pomieszczenie u gory kwatera stajennych i magazyn siana. Dwa wejscia z ktorego jedno posiada ozdobne okienko w formie konskiej podkowy.
Choc zamek jest w zimie zamkniety to nad caloscia czuwa Historic Scotland. Calosc terenu jest zadbana i bardzo malownicza. Zwlaszcza wtedy gdy pagorki wokol sa bardzo osniezone.

Vogrie Country Park i zabawa na gigantycznym rowerku


105 hektarow niczym nieskrepowanej zabawy. Tak w skrocie moge przedstawic jeden z najstarszych i najlepiej utrzymanych parkow w Midlothian w Szkocji. Park powstal w koncowce XIX wieku. Glowny budynek w ktorym znajduje sie kafeteria pochodzi z roku 1876 roku. Budowla jak i park nosi zalozenia viktorianskie. Obok drzewostanu spotykamy laki, laki, doliny, pagorki. Swietne zaplecze piknikowe oraz biwakowe. Miejsca na rozpalenie grila. Kilkanascie lawek i miejsc do odpoczynku. Zadaszenia  do palenia dla starszych i zakatki do opowiadania bajek. Wszystko to w obliczu rzeki Tyne. Nie zabraklo tez okolicznosci  na ogrod botaniczny i warzywnik. Tam dominuja tunele przygotowane pod warzywa straczkowe. Obok ogrodu wloskiego mijamy swietnie utrzymane alejki i parkany naturalne.
Co jest najwazniejszego w Vogrie? Trzy gigantyczne rzezby. Dwie to krzesla i rowerek o trzech kolkach. Uf jest zabawa. Jest radosc z chodzenia. Brodzenia w sniegu, zima a latem z turlania sie z pagorkow. 





bajanie w Vogrie Country Park, Gorebridge


Krolestwo dla biegaczy, piechorow, spacerowiczow nie tylko tych na dwoch nogach.

Naturalne parkany
Mieszkancy nie tylko ci ludzcy

A na koniec warto przysiasc na magicznych laweczkach. Moze las wyszumi nam Opowiesci z Mchu lub paproci lub z Wiklinowej zatoki?

Tak na marginesie. Opowiesci z mchu lub paproci, ktorymi bokaterami byli Zwierek i Muchomorek. takie dwa stwory meskie, ktore spaly z soba?? Geje znaczy sie. Do tego brzydkie i wystepujace zawsze w koszulach nocnych?
Na domiar tego chodzili na boso i mieli takie wielkie szkity. Brr, pne do tego, ze gdy slyszalam juz melodie z czolowki bajki to zaczynalam plakac. Ten koszmar trwa dobre kilka lat i jeszcze nie moge sie wyzbyc nocnego moczenia sie!


The 'Dutch Village' w Craigtoun Country Park, Fife



Craigtoun Country Park znajduje sie 4 mile na poludnowy zachod od St. Andrews w Szkocji. Miejsce to jest jednym z najbardziej uroliwszym w tym rejonie. Park jest czescia Mount Melville Estate. 47 akrami zieleni opiekuje sie gmina Fife. 


Ona to przejela teren w 1947 roku. Craigtoun a przedtem Mount Melville Estate nalezal do rodziny Melville. Pierwsza wzmianka pochodzi z roku 1698. Ziemie nabyl general George Melville of Strathkiness. Wlasciciel szybko zalesil posiadlosc  nie tylko w drzewa ozdobne ale i owocowe. 


W 1920 roku na jednym z jezior Waterhouse zbudowal Dutch Village. Urokliwa przystan na wyspie. Zaplanowano domek letni, przystan dla lodek i pomieszczenia gospodarcze. W srodku wioski znajdujemy takze urokliwy ogrodek. W 1947 roku Melville hause trafil do gminy Fife. Ta, przeksztalcila budynek w szpital dla rodzacych. Caly ogrod nazwano Craighton Country Park. Od tego roku atrakcje miejsca zwiekszano. Zrobiono boisko do bowlingu. Miniaturowa kolejke. 


Co sobote o godzinie 9.30 odbywa sie w parku bieganie na dystansie 5 km.


Az do czasow dzisiejszch mozna sie tymi rzeczmi cieszyc. Obok zbudowano wiele zapleczy sanitarnych, kawiarenke, kase biletowa, toalety. Obok powstaly pola golfowe z budynkami dla zainteresowanych. Pola golfowe narodzily sie dopiero w 2013 roku. Od tego momentu park nabiera rewitalizacji. Wprawdzie Dutch Village zamkniete jest do zwiedzajacych z powodu remontu obiektu. Ale miejmy nadzieje, ze za kilka lat i ten obiekt bedzie otwarty.


To co przyciaga to pelen przepychu dom, ktory w XX wieku przeksztalcono w szpital dla rodzacych i nowonarodzonych dzieci. Obecnie budynek popada w ruine i czeka na lepsze czasy. Warto wspomniec, ze w roku 1901 nowy wlasciciel dr James Younger, potentant w browarnictwie szkockim znacznie ulepszyl i rozbudowal park jak i dom. Younger posiadal naczelnego komisarza Waterhousa, ktory to znacznie zrewolucjonizowal posiadlosc. Pojawily sie oczka wodne, ogrod rozany, gaj cyprysowy, zagajniki, ogrod wloski  oraz niewielka swiatynia, zbuzona w 1966 roku. 


 Fauna i flora to raj dla biologow. Wiewiorki, ptaki i co najwazniejsze labedzie. Cyprysy kryja prawdziwa alejke prowadzaca do magicznego zakatku. tam natrafiamy na domki dla krasnoludkow, siedziska na narady wioski, szalasy i swoisty blok dla wrozek- dzwoneczkow. Kazdy domek jest oznaczony a ich mieszkancy prosza o wzgledny spokoj i nie zostawiania balaganu po sobie.

Craigtoun Maternity Hospital, Fife