Wednesday, 3 August 2016

wesole jest zycie zachodnie




Do Choja Pana i Do Boga Jedynego.

Ogladajac hamerykanskie lub tez i nasze programy, polegajace na spiewaniu, tanczeniu czytaj robieniu z siebie glupa. Zauwazam, ze coraz wiecej ludzi starszych decyduje sie wsiac udzial w tymze rewelacjach. Brzmi moj wywod dlugo i byc moze glupio. Porownajcie je z polskimi programmami. Gdzie tam znajdziemy uroczych 80- cio latkow wywijajacych cos na syntezatorze. 92- letnich babc robierajacych sie przy burleskowym szlagierze. No gdzie ci nasi staruszkowie. Nie ma?
 Oni maja wspomniena. Wspomnienia wojenne. Ciezko jest i hameryki nie odkrylam. Ta cholerna wojna, ktora zabrala ludziom dziecinstwo, mlodosc. Przeczolgal komunizm. System nazistowski, potem komuna by na koniec juz nie wiem, ktora Rzeczypospolita czolgala przed swem obliczem. Obliczem Macierewicza, o apelu smolenskim. Mieszajacym pojecia bohaterow, kotrzy polegli a zamachem z pancerna brzoza.
Zachodni staruszkowie byli na wojnie ale nie mieli wojny u siebie. Nie mieli Powstania. Nie mieli zaborcow. Nie mieli walki o przetrwanie. Mieli moze i ten zgnily kapitalizm ale i troche spokoju. Polscy starsi ludzie nie moga sobie pozwolic na fiu bzdziu. Owszem Wladyslaw Szpielman czy Hanka Bielicka swoim zyciem obdzielili by zachodnich staruszkow. Oni przetrwali smiechem. Choc bardziej tym gorzkim.
Jak strasznie zaluje, ze nie ogladam starszego pokolenia robiacego z siebie moze i czasem posmiewisko ale jakie i czasem wzruszajace. gdy widzimy grupe tanczacych 70- tek. Rozbierajacych sie gimnastykow po 90 i zwawo - szarmancko 80- cio latkow prujacych na scene by wykonac szlagier Franka Sinatry.
Publika jest wzruszona a komisja zawsze starszym daje pole do popisu i daje zielone swiatlo na nastepne *wyglupy*.



Tuesday, 2 August 2016

sto tysiecy wizyt


Mam sto tysiecy. To na razie nie miliony. Nie oddam Wam. Nie jestem Lechem Walesa. Nie jestem Kazikiem Staszewskim. Mam i nie oddam. Sama ciocia zarobila. Nie wyda. Bo nie mam bitcoinow, pinindzy, dularow, bejmow ani funcicy w oczach. Zlotych polskich tez nie posiadam. 
Ja mam Was, Drodzy Czytelnicy 100 tysiecy wejsc!!!!
Stuknelo cioci i nawet nie wie kiedy.
Od nieporadnych wlepek. Po durnowate piosenki. Od prawa do lewa. Od kuchni, filmow do bzdurnych muzyk.
Szkoda tylko, ze nie moge bzdur pisac wiecej. Czasy takie niespokojne. Umarla demokracja. Tak, komentarzy dalej nie wlaczam. Nie moge. 
Na faceboga sie nie wybieram. Kto chce znajdzie mnie tu. Dla chcacego nic trudnego.
Zdaje sobie sprawe, ze chcielibysmy miec fajne wpisy. O cudownych przezyciach, niespiesznym zyciu. O pierdolach jednym slowem. Juz nie moge nie reagowac. Polityka, spoleczenstwo i glupota mnie przybija. przytlacza wszechobecna buta. Chamstwo i obrzydle nastroje. Mierzi mnie system. Nie szanuje juz wielkich tego swiata. Nie lubie obludy. Mecza mnie obyczaje.
Klne, obrazam, zla jestem. Oto cala ja. Ciocia samo zlo eluta.

Dziekuje kazdemu anonimowi. Kazdemu kto mnie czyta.

Dziekuje Wojewodztwowi Londynskiemu. Katowi, Instytucji Zony, Basi, Agusi, Pieknosci, Dzanki. Przyjaciolom i Nieprzyjaciolom, Znajomym i NieZnajomym krolika. Matkom, Zonom i Kochankom. Meskim i NieMeskim. Prawdziwym i tym podrabianym. Wykluczonym i Wykletym. Wierzacym i tym letnim. obrazalskim i tym co nic co obce itp.
Wszystkim razem i z osobna mowie, ze zlo to takie zle nie jest i czasem zlo sie gwaltem odciska jak to mawia gola dupa do mrowiska!

Dziekuje hakerom z Rosji. Oni najwiecej zla lubia. Spoko koko kraj uwielbia. Wielka Brytfanna w polowie, Niemcy, Hameryka, Ukraina, Irlandia, Francja, Chiny, Kanada.
Patrzycie z komputra z intela, potem na komorkach. Jestescie czasem i pospolici bo z Windowsa ale tez i elitarnii jak z Macka. Srednio wejsc mam 120-130 jupi. 7300 wyswietlen w miesiacu hurrrraaa. Szukacie mnie przez googla. 1216 postow przez 5 lat przygody z Wami. To imponujace, ze jeszcze sie nie porzygaliscie mna.
Gratuluje wytrzymalosci i dziekuje.
Wasza kopiuj-wklej glodnych kawalkow.


Jak długo jeden z nas ważniejszy jest niż milion innych ludzi


jak nie hui to szatan



Jak kamienie przez Boga, rzucane na szaniec. Kazdy Testament moj zna. W szkole trzeba bylo wyryc Juliusza Slowackiego  na pamiec. Dzis mija 72  -ga rocznica Powstania Warszawskiego. Kontrowersyjnego jedych zdaniem. Drugich, ze potrzeba narodowa byla taka. Rzez jedni powiedza. Drudzy, ze to powinnosc. Zginely tysiace mlodych ludzi. Miasto zrownano z ziemia.
Nie chce tu polemizowac. Czy Powstanie Warszawskie bylo potrzebne czy nie. Chce wyrazic oburzenie i wscieklosc nad tym co sie teraz dzieje. 


Mlode kamienie podnosza lapy w gescie nazistowskich Niemiec!
Stoja przy pominku powstancow. Skadaja pod nimi  kwiaty i salutuja. Race odpalane na ulicach. Ubrani nazisci w koszulki z niepodlegla. Lapy wydziarane w symbole  Niepodleglej. Potem te lapy siegaja nieba. Zamawiajac piwo. Cala dlonia. 
Zawsze starzy ostrzegali mlodych, by nie obrazli starszych i bohaterow. Teraz starzy obrazaja, jeszcze starszych. Kaza im czolgac przed soba. Daja przyzwolenie na ponizanie, okradanie z godnosci i stawianie przed sadem. Czy juz zupelnie spierdolilo Polakow?
Kamyki dra ryja. Pala race w lapach. Prawych lapach. Wykrzykujac cos o Chwale bohaterom, Powstancom! Zale, zenada, zlosc.


Szatan opetal mnie ostatnio. Byc moze i On jest zniesmaczony swiatem?  Daje znaki wszedzie. Co gorsza w poniedzialek. Lepiej juz konczy sie tydzien. Spozierajac na dolna tablice.

Testament mój

Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami,
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny,
Dziś was rzucam i dalej idę w cień - z duchami -
A jak gdyby tu szczęście było - idę smętny.

Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica
Ani dla mojej lutni, ani dla imienia; -
Imię moje tak przeszło jako błyskawica
I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia.

Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach przekażcie,
Żem dla ojczyzny sterał moje lata młode;
A póki okręt walczył - siedziałem na maszcie,
A gdy tonął - z okrętem poszedłem pod wodę...

Ale kiedyś - o smętnych losach zadumany
Mojej biednej ojczyzny- przyzna, kto szlachetny,
Że płaszcz na moim duchu był nie wyżebrany,
Lecz świetnościami dawnych moich przodków świetny.

Niech przyjaciele moi w nocy się zgromadzą
I biedne serce moje spalą w aloesie,
I tej, która mi dała to serce, oddadzą -
Tak się matkom wypłaca świat, gdy proch odniesie...

Niech przyjaciele moi siądą przy pucharze
I zapiją mój pogrzeb - oraz własną biédę:
Jeżeli będę duchem, to się im pokażę,
Jeśli Bóg uwolni od męki - nie przyjdę...

Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...

Co do mnie - ja zostawiam maleńką tu drużbę
Tych, co mogli pokochać serce moje dumne;
Znać, że srogą spełniłem, twardą bożą służbę
I zgodziłem się tu mieć - niepłakaną trumnę.

Kto drugi tak bez świata oklasków się zgodzi
Iść... taką obojętność, jak ja, mieć dla świata?
Być sternikiem duchami napełnionéj łodzi,
I tak cicho odlecieć, jak duch, gdy odlata?

Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna,
Co mi żywemu na nic... tylko czoło zdobi;
Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
Aż was, zjadacze chleba - w aniołów przerobi.

Monday, 1 August 2016

tera jest wojna, kto handluje ten zyje, i czasem sie vodki napije

Oglaszamy raj: Onet prognozuje. Troche maciagniety ten artykul. Nie mozna fatalizowac tak straznie czas dwoch tygodnii. Przynjamniej ciocia w to nie wierzy. Na poczatek daje przyklad Diageo. Tak sie sklada,ze fabryka alko jest dwie wiorsty od cioci a ta jak wiadomo mieszka w Szkocyji.
Wiadomo powszechnie, ze we wojne oprocz podstawoego chleba i nafty, potrzeba vody. Gdy lepi czy gorzy zawsze trzeba sie napic. Bo to i spoleczenstwo madre wypije a glupim da odwagi i bardziej zmanipuluje glupsze rozumy. Jakby nie liczyc bedzie  ...weselej!!!

Producent napojów alkoholowych Diageo również odnotowuje wyższą sprzedaż i poinformował, że firma nie odczuła żadnych negatywnych skutków referendum. Diageo jest największym światowym producentem szkockiej whisky w większości eksportowanej, dzięki czemu może skorzystać na osłabieniu funta.

Jak wynika z opublikowanych w czwartek sondaży skutki decyzji Brytyjczyków o wyjściu z Unii Europejskiej uderzyły w krajową gospodarkę – w jednym z największym banków pracę straci kilka tysięcy osób, wzrosły koszty Forda i maleje wskaźnik zaufania konsumentów.

Brexit. Konsekwencje dla brytyjskiej gospodarki

Przygotowując się na spowolnienie wynikające z Brexitu Lloyds Banking Group poinformował, że zwolni kolejne 3 tysiące osób. Jednocześnie Inchcape, jedna z największych brytyjskich firm specjalizująca się w sprzedaży samochodów szacuje, że zmniejszy się wzrost liczby nowo rejestrowanych aut.Dyrektor finansowy Forda Bob Shanks powiedział, że osłabienie funta po referendum z 23 lipca kosztowało firmę w drugim kwartale około 60 milionów dolarów.
W 2016 roku wpływ referendum na wyniki Forda, który w Wielkiej Brytanii sprzedaje około 30 procent samochodów sprzedawanych w Europie, wyniesie 200 milionów dolarów, a każdy kolejny rok aż do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii może kosztować firmę od 400 do 500 milionów dolarów. Zabierając głos w Detroit Shanks powiedział, że omawiane są wszystkie możliwości obniżenia kosztów w Europie, ale na razie Ford nie jest w stanie przewidzieć, czy zostanie zamknięta jakaś fabryka.

Co zrobi bank Anglii?

Miesiąc po referendum ostatnie oznaki spowolnienia gospodarczego najprawdopodobniej skłonią Bank Anglii do działania i wielu ekonomistów uważa, że 4 sierpnia bank obniży stopy procentowe i może wznowić wykup obligacji, żeby zasilić gotówką system finansowy.- Społeczeństwo wciąż odczuwa skutki referendum i wyraźnie zmalał wskaźnik zaufania konsumentów – powiedział Stephen Harmston z instytutu badania opinii publicznej YouGov.
Lloyds, największy brytyjski bank detaliczny poinformował, że do końca 2017 roku zamierza obniżyć koszty o 400 milionów funtów (530 milionów dolarów) zmniejszając ogólną liczbę zatrudnionych wynoszącą 75 tysięcy przez dodatkowe redukcje (oprócz 4 tysięcy osób, których zwolnienie zapowiadał już wcześniej). Możliwe jest też zamknięcie kolejnych 200 oddziałów.
„W następstwie referendum prognozy dla brytyjskiej gospodarki są niepewne, bo mimo że dokładny wpływ zależny jest od wielu czynników, w tym negocjacji z Unią Europejską i wydarzeń politycznych i ekonomicznych, zwolnienie tempa wzrostu wydaje się prawdopodobne” – napisał bank.
Przed głosowaniem gospodarka rozwijała się prężnie, ale ekonomiści uważają, że przedsiębiorstwa i klienci zredukują wydatki, choć osłabienie funta okazało się korzystne dla niektórych firm, które większość dochodów pozyskują za granicą.Akcje Rolls-Royce’a gwałtownie zyskały po ogłoszeniu, że w drugim kwartale zyski mogą wzrosnąć dzięki większej sprzedaży dużych silników lotniczych.

Skorzysta też Merlin Entertainments, do której należą takie atrakcje turystyczne jak Muzeum Figur Woskowych Madame Tussauds i Legoland, ponieważ tańszy funt przyciągnie więcej zagranicznych turystów.
Ale biuro podróży Thomas Cook obniżyło prognozy zysku, ponieważ słaby funt w połączeniu z atakami w Europie i nieudanym zamachem stanu w Turcji skłonił Brytyjczyków do zmiany zagranicznych planów wakacyjnych.
Wskaźnik zaufania konsumentów spadł w lipcu o prawie pięć punktów do 106,6 – dorównując największemu spadkowi w ciągu sześciu lat i pobijając rekord najniższego poziomu od 2013 roku, jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez YouGov i Centre for Economics and Business Research.Sondaż pokazał, że konsumentów najbardziej niepokoi możliwy spadek wartości ich domów.
Wskaźnik Komisji Europejskiej dla Wielkiej Brytanii odnotował w lipcu największy miesięczny spadek od stycznia 1991 roku i pobił rekord najniższego poziomu od czerwca 2013 roku.
Ceny domów wzrosły w lipcu, ale z powodu opóźnienia dane nie odzwierciedlają jeszcze wpływu referendum, poinformowała Nationawide udzielająca kredytów hipotecznych.
Największa brytyjska agencja nieruchomości Countrywide ogłosiła ostrzeżenie o niewykonaniu planów finansowych twierdząc, że po referendum nastąpiła stagnacja na londyńskim rynku transakcji komercyjnych i mieszkaniowych.
Zdaniem ekonomistów wydatki konsumenckie to jedyna nadzieja, że Wielka Brytania uniknie recesji wynikającej z Brexitu. Ale według sprzedawców po referendum sprzedaż gwałtownie spadła, jak wynika z sondażu opublikowanego w środę.
Francuska agencja reklamowa JCDecaux zapowiedziała, że obniży inwestycje w Wielkiej Brytanii uzasadniając decyzję nieprzewidywalnymi skutkami wyjścia Brytyjczyków z Unii dla gospodarki i dochodów z reklam.

Cios dla firm budowlanych i sklepów detalicznych

Royal Institution of Chartered Surveyors (RICS) podała informację, że w budownictwie nastąpił po referendum spadek wzrostu.
Respondenci sondażu RICS przewidują, że w ciągu 12 miesięcy nastąpi jednoprocentowy wzrost obciążenia roboczego jednego pracownika lub maszyny w jednostce czasu, a w pierwszym kwartale przewidywali wzrost o 2,8 procent.
Brytyjski rynek nieruchomości odczuł najbardziej skutki referendum - akcje firm budowlanych odnotowują spadki, ponieważ inwestorzy wycofują się z komercyjnych funduszy, a to powoduje, że wiele z nich musiało zawiesić działalność.
Firmy budowlane obniżyły prognozy zatrudnienia, tak jak i sprzedawcy detaliczni, którzy poinformowali, że przed zbliżającym się referendum nastąpił w drugim kwartale najszybszy w ciągu dwóch lat spadek ekwiwalentu pełnego wymiaru czasu pracy.
Ale sondaż przeprowadzony przez British Retail Consortium pokazał, że 93 procent sprzedawców detalicznych zamierza w ciągu następnych trzech miesięcy utrzymać zatrudnienie na niezmienionym poziomie, natomiast w drugim kwartale ubiegłego roku było to 83 procent.
Trzeci sondaż opublikowany w czwartek pokazał, że wzrost zarobków w Wielkiej Brytanii mocno spowolnił. Wzrost mediany płac w ciągu trzech miesięcy do końca czerwca wynosił 1,8 procent trzeci miesiąc z rzędu; przez dwa wcześniejsze lata dwa procent były normą, jak podaje XpertHR, firma internetowa specjalizująca się w zasobach ludzkich.
- Wciąż nie wiadomo, jak niepewność związana z wynikami referendum wpłynie na płace, ale wydaje się, że przez następne miesiące wzrost będzie słaby – powiedziała Sheila Attwood pracująca dla XpertHR.
Bodźcem dla brytyjskiego rządu do wspierania inwestycji po wyjściu kraju z Unii Europejskiej może być czwartkowa decyzja francuskiego państwowego koncernu energetycznego EDF o zatwierdzeniu 18 miliardów funtów (24 miliardów dolarów) na budowę nowej elektrowni jądrowej w południowo-zachodniej Anglii.

Friday, 29 July 2016

Raban. Robcie raban

Raban. Robcie raban. Slowa papieza Franciszka zostaly zle przetlumaczone.
Doszlo do nieporozumienia w tlumaczeniu.  W jezyku polskim wszystko jest zle tlumaczone. Polaka A z B tez nie moga sie zrozumiec. Co dopiero obcojezycznego papieza socjaliste zrozumiec o co Mu chodzilo?
Dwoch zdan nie zrozumiec. Moze Franciszek jeszcze plecie androny. Wszak byl w Boliwii a tam otrzymal woreczek z liscmi koki. Moze tak zuje i substancja miesza jezyki. Ba, w glowie tez mysli ma pokrecone. O jakims tam milosierdziu, uchodzcach, by kochac i homosekusualistow przepraszac. Ba jezdzic rowerem, trawajem, ekologiem byc???
Papiez Franciszek powiedzial do mediow, ze swiat jest wstanie *wojny w kawalkach*. 
Biskup Rzymu spotkal sie z polskim episkopatem. Za zamknietymi drzwiami. 
Zas widzimy calujacy rzad spoko koko kraju. Z twarzy rzadzacych widzimy dyskomfort na slowa papieza.. Ciekawe czy zrozumieli? Dla rozsadnych to niewyobrazalne, jak mogli spojrzec Franciszkowi w oczy. Z geba islamskiego komando Blaszczaka, za skrzeczaca starszydlem. Zbyszkiem Ziobro, ktory uchyla wyrok drukarza, ktory stracil zarobek, obrazony na Kampanie Przeciw Homofobii? Przeciez to niepojete, robic co innego a myslec co innego. Gdzie jakis posel wystawia fucka w parlamencie? Potem slini sie do pierscienia papieskiego?
Gdzie rzad co dzien wyznacza sobie nowego wroga. Na dzis przypominam sa to Ukraincy! Przedwczoraj przeczochrali uczestnikow Powstania Warszawskiego. Wczesniej poznaniakow z Czerwca 1956 roku!
IPN nie wie co to Jedwabe a pogrom kielecki nie miesci sie juz w glowach.
Moze to i lepiej, ze mlodziez, ktora zjechala na SDM ze swiata nie rozumie polskiego hejtu. Niech tylko zapamieta to co dobre.

Na koniec sw. Jan Maria Rokita od Kapelusza w samolocie, jest zniesmaczony papiezem.

- Przemówienie wawelskie Franciszka (...) to nie było ważne przemówienie, padały ogólniki, ale nic, co by szczególnie przemówiło do serca człowieka - mówił WP Jan Rokita. - To nie jest papież asceta. Sama jego postura, brzuszek i makarony, którymi się obżera, nie wskazują na ascetyczny styl życia - to człowiek żywiołowy - ocenia Rokita. Zaznaczył także, że on na miejscu Franciszka zamiast okazywać czułość żebrakom, prostytutkom i więźniom, okazałby ją kapłanom, którzy pełnią trudną służbę we współczesnej Europie.

Tyle o obzarstwie hierarchy.

Na podworku naszym i Waszym czyli trwa tourne Teresy May. Podzielila sie wrazeniami z broszek. Nie zabraklo zachwytow nad szpilkami. Zwlaszcza tymi wpychanymi w rozne otwory.

Brexit juz dosiegnal szkockich farmerow. Lapie za gardlo kulture. Ciekawe czy zlapie za lby Faradza?

May repeated that message in Warsaw, saying the voters had sent a “very clear message that they do not want free movement to continue as it has in the past”.
In response, Beata Szydło, the Polish prime minister, stressed that Poland sees the free movement of people as a key issue. “Any arrangement between the European Union and the United Kingdom in the future regarding freedom of movement is likely to be the most important part of the negotiations between both parties,” she said. “It will not be easy. But I think both for Britain and the EU it is very important that this issue – one of the four freedoms of the internal market – is saved.”May also repeated her position that Polish and Slovakian workers in the UK will have their right to remain preserved only if UK citizens enjoy those same rights in Poland and Slovakia.
The prime minister said: “We value the contribution that Poles have made to the UK. While we are a member there will be no changes. It is important that we see the rights of British people in other EU countries as also being respected. We also want to get the right deal for goods and services.”
The Polish prime minister appeared to have accepted May’s overarching position that citizens’ rights should be reciprocal after Brexit. However, the reference was vague and neither leader specified whether they were referring to movement, residency or benefit access.Szydło said: “It is for us to negotiate to ensure the rights of Polish citizens in the UK and those of UK citizens in the European Union be maintained.’’
At both events, May stressed that she is keen for the UK to have its own distinct relationship with the EU rather than an “off the shelf” model previously negotiated with other nations such as Norway or Switzerland.“We should be driven by what is in the best interests of the UK and what is going to work for the European Union, not by the models that already exist,” she told the news conference in Bratislava. “We need to find a solution that addresses the concerns of the British people about free movement while getting the best possible deal on trade in goods and services.”This indicates that she is hoping her new minister for Brexit, David Davis, will be able to strike a bespoke deal that manages a balance between controlling free movement and preserving free trade.
However, anything less than an end to free movement that sees EU citizens treated in the same way as citizens from the rest of the world is unlikely to satisfy the most hardline pro-Brexit MPs in the Conservative party and activists in Ukip.
The task of negotiating trade deals with the rest of the world has been given to Liam Fox, the new trade secretary, who has been in the US attempting to initiate talks. However, the US has said it is difficult to begin meaningful discussions until the UK is out of the EU.
Fox was also overruled by No 10 when he suggested the UK could leave the customs union, subsequently stressing that no decision had been taken.

After Brexit will the loss of EU funds pose a threat to UK arts?

The UK creative world is warning of the damage Brexit could have on the arts – at a time when they are more economically vital than ever


 

As Britain grapples with the behemoth that is Brexit, culture and the arts face a much bigger job than simply keeping their many fans happy: the most varied and productive sector of national life now needs to somehow keep driving the British economy.
Up until last month, thanks to the dominance of English-language films and television, as well as the wide interest in British visual arts, dance and music, an advantageous relationship with Europe had been assumed for decades.
Now some of the funding pipelines are to be cut off for good while rich, homegrown donors begin to feel the pinch of renewed austerity. As European grants dwindle, so the smaller seedbed organisations that have inspired and developed British talent will shrink. New limits to freedom of movement could well deter potential job exchanges, while tens of thousands of valuable visiting arts students may put Britain further down their list of attractive places to acquire learning.
Understandably then, an overriding fear of isolation has dominated reaction in the arts world since the referendum vote. But are these jittery cultural nerves misplaced?



“That success is built upon the extraordinary talent which exists in this country, an amazing cultural heritage, the English language and a tax system designed to support and encourage growth in the creative sector,” said the culture secretary, adding: “None of this is changed by the decision to leave the EU and I am confident that our creative industries will continue to thrive and take advantage of the new opportunities which are opening up to do business across the world.”This month Whittingdale was bullish as his department trumpeted the news that jobs in the creative industries have increased three times faster than the national average, generating almost £10m an hour for the economy.


Milton Keynes and Dundee, all likely candidates for Britain’s scheduled chance to hold the coveted European City of Culture title in 2023. Leeds is carrying on preparing its bid and still expects to be asked to apply any day now.

Across the Pennines at Liverpool’s renowned Everyman Theatre the artistic director, Gemma Bodinetz, spoke to the Observer from inside its Stirling prize-winning auditorium, built with the help of European funds.

“But the implications for the arts don’t end with money. There are a host of other issues that we must address over the coming months: international artistic exchange, export of cultural products, copyright, visas and access to training in European centres of excellence, to name just some.”
The European programme that West mentions was created in January 2014 as a joint fund to inject money into both media and culture. The overarching European commission, together with the European investment fund, also launched a €121m fund to support smaller enterprises in the creative world, expected to result in more than €600m of bank loans throughout member countries in a six-year period. Helpful wads of this cash have already washed up on British shores.

Thursday, 28 July 2016

rozdzielnosc majatkowa, czyli nigdy nie wiesz co kombinuje droga plowka

Rozdzielnosc majatkowa czyli nie wie lewica co czyni prawica.
Jesli glosy w twojej glowie ucichna to domyslaj sie, co te skorw. kombinuja?



Ministerstwo Glupich Krokow zapowiada wyjscie panstwa inglickiego ze struktur UE. Polityka wyprowadzania pieniedzy z tegoz panstwa od zawsze budzila kontrowersje. Stalo sie i to teraz, gdy maz PM Theresy May pracuje tam gdzie pracuje. Czyli wszyscy wiedza ale nie wiedza. Philip May. Szpilkowa Theresa zapowiedziala walke z firmami i osobami unikajacymi odprowadzania podatkow. Nie wiedzac przy tym, iz jej maz doradza firmom inwestycyjnym, ktorym kapital odprowadzany jest z Wielkiej Brytfanny!
Otoz Philip May nie jest odpowiedzialny za plany inwestycyjne a jedynie doradza klientom???
Przede wszystkim mowa tu o Amazon i StarBOG, potocznie zwany Starbuniem!
Philip May dodatkowo zasiada w funduszu inwestycyjnym Capital Group z siedziba w hameryce. Konkretnie w Miescie Aniolow. 
Mozna jeszcze doliczyc sie udzialow w JP Morgan Chase, Lockheed Martin, Merck & Co, Philip Morris International i kochani tu boma nasza jedyna sluszna lina Ryjan.
Czy dalej kontynuowac mam co czyni maz StraSzydlo? tak, tu tez jest rozdzielnosc majatkowa.

bezdusznosc ciocina



Jak to jest, ze kilkoro idiotow psuje opinie milionom. Tak jest we wszystkich spoleczenstwach. Jak mozna nazwac dusze swoja, narodowa? Kolejne moze i najwazniejsze dla cioci pytanie. Takie bardzo osobiste wymyslone podczas wypowiedzi nowego prezesa IPN, Jaroslawa Szarka. Do doktoratu, nie wystarcza przeczytane ksiazki. Potrzebna jest takze polska dusza.
Cioci zabraklo tego czynnika. Jak wiadomo jestem  bezduszna. 
Dzis przyczynek dlaczego uwaza sie uchodzce jako terroryste. Dlaczego kazdy mysli, ze muzulmanin to terrorysta i na ile papiez Franciszek, lewacki papiez pomoze prawicowej mlodziezy!

Strach to idealna pożywka dla autorytarnych rządów.  Zatrzymanie inwazji „obcych” możliwe jest tylko pod rządami silnej ręki. Wiele mediów w imię klikalności, a co za tym idzie zwiększonych przychodów z reklam, ten strach karmi, podsyca i pielęgnuje. Idzie ramię w ramię z rządzącymi w Polsce politykami i prącymi do władzy w całej Europie prawicowymi populistami. Te media pełnią dziś wobec populistycznej prawicy rolę pożytecznych idiotów.  A jedni i drudzy, czyli i te media i ci politycy, spełniają rolę pożytecznych idiotów wobec ISIS.
Czy naprawdę uważasz, że prawie miliard muzułmanów jest odpowiedzialnych za terroryzm?
W latach 80-tych i 90-tych mogłabym zadać wielu Niemcom pytanie – czy naprawdę uważasz, że wszyscy Polacy to złodzieje samochodów, a wszystkie Polki to prostytutki?
Nie godzę się na odpowiedzialność zbiorową, to już było, w komunie. Zadziwia mnie, jak ci którzy piętnują innych jako „lewactwo”, sami zaczynają stosować bolszewickie metody.  Miliony niewinnych ludzi nie odpowiadają za zbrodnie popełniane przez odsetek czy promil.
Z terroryzmem należy walczyć, terrorystów sądzić i skazywać na dożywotnie więzienia , albo zastrzelić na miejscu, kiedy tylko w ten sposób można zapobiec  ich ucieczce lub ratować ludzi. Ale nie można obarczać winą uchodźców, którzy uciekają przed wojną, terrorem czy głodem.  W dodatku część z nich w ogóle nie jest muzułmanami – tak jak część Polaków nie jest katolikami. Choć jedni urodzili się w kręgu kultury islamu, a drudzy w kręgu kultury katolickiej.
Odpowiedzialność zbiorowa to zasada, według której za zbrodnie czy przewinienia pojedynczych osób odpowiada cała grupa. Według tej zasady za zamachy terrorystyczne przeprowadzane przez zwolenników tzw. państwa islamskiego odpowiadają wszyscy muzułmanie.

Zasadę odpowiedzialności zbiorowej stosowali hitlerowcy w czasie okupacji – w wielu polskich miastach, wsiach i lasach można dziś znaleźć tablice upamiętniające ofiary odpowiedzialności zbiorowej. Dzień po zamachu na Kutscherę Niemcy rozstrzelali w Warszawie trzystu  Polaków.  Trzysta osób straciło życie ponieważ kilka zupełnie innych osób zabiło jednego Niemca.

Odpowiedzialność zbiorową stosowały i stosują systemy totalitarne – Kambodża Pol Pota, Związek Radziecki Stalina, Chiny Mao.
Dziś w Polsce (ale nie tylko w Polsce) odpowiedzialność zbiorową w wersji hard określa zasada „wszyscy muzułmanie to terroryści”. W wersji light – „każdy muzułmanin może być terrorystą”.
To tak, jakbyśmy patrząc na terror Irlandzkiej Armii Republikańskiej w latach 70-tych i 80-tych  uważali, że wszyscy katolicy to terroryści, lub że wszyscy irlandzcy katolicy to terroryści.

Konwencja Genewska zasadę odpowiedzialności zbiorowej stawia na równi z torturami, braniem zakładników i  handlem ludźmi. Również polska konstytucja odrzuca zbiorową odpowiedzialność: Art. 42 Konstytucji RP Pkt 1. „Odpowiedzialności karnej podlega ten TYLKO (podkreślenie moje) , kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia…”

Kiedy wpisze się w internetową wyszukiwarkę frazę „ Polak zabił” wyskakują dziesiątki linków do artykułów opisujących zbrodnie dokonane przez Polaków, również te, w których morderca posłużył się maczetą.  Czy to oznacza, że wszyscy Polacy są winni tych zbrodni?

Lęk przed obcymi, których synonimem stało się słowo „uchodźca” agresywnie podsyca wiele mediów, oczywiście nie tylko polskich . W dzień zamachu w Monachium wszystkie popularne polskie portale obszernie o nim pisały spekulując przy okazji, że to kolejny islamski zamach. Następnego dnia okazało się, że co prawda zamachowiec miał irańskie korzenie, ale celował właśnie w imigrantów, a nie w Niemców – i już ta informacja znalazła się na mało klikalnych miejscach. Nie znalazłam na polskich portalach informacji, że następnego dnia trzech młodych uchodźców uratowało życie starszej Niemce, która wpadła pod S-bahn.
No cóż, 25 lat pracuję w mediach, znam te mechanizmy, przez te wszystkie lata niejedną awanturę na ten temat stoczyłam z moimi współpracownikami.
Nie można zgodzić się z absurdalnym poglądem, że miliard ludzi na świecie pała chęcią zamordowania pozostałych sześciu miliardów. I że ludzie uciekający przed wojną, terrorem, głodem i islamskimi fanatykami przyjeżdżają tutaj  by nas wszystkich zabić i zabrać nam Europę.
Oczywiście, że są wśród nich złodzieje i zabójcy. Tak jak są złodzieje i zabójcy wśród autochtonów.  I o czym to świadczy, poza tym, że w każdej społeczności są ludzie dobrzy i źli?
Europol, który ostrzega właśnie przez setkami potencjalnych terrorystów w Europie, wyraźnie mówi, że:
„ISIS nie wykorzystuje systematycznie strumienia uchodźców napływających z Bliskiego Wschodu do Europy do przemycenia własnych bojowników. Nie dysponujemy konkretnymi dowodami na poparcie tej tezy – powiedział rzecznik Europolu. – Członkowie grup terrorystycznych lub powracający zagraniczni bojownicy przekraczają z reguły granicę z prawdziwymi lub podrobionymi paszportami i raczej nie korzystają z usług przemytników ludzi szmuglujących uchodźców.” (za Onet.pl)
Tymczasem słowo uchodźca w Polsce w potocznym rozumieniu nie oznacza już tego, czym naprawdę jest. Słowo uchodźca stało się synonimem terrorysty.

Obciążenie odpowiedzialnością wszystkich muzułmanów daje ulgę, pozwala zneutralizować poczucie zagrożenia. Taka podręczna prosta odpowiedź uśmierza strach. A poza tym uwalnia od wyrzutów sumienia, kiedy komuś, kto prosi o pomoc, nie otworzymy drzwi.

Nie pomożemy więc uchodźcom, bo to wszystko są terroryści. Zamkniemy przed nimi granice, ba – może nawet będziemy ich bić pałkami, a może i strzelać, kiedy spróbują te granice sforsować i dzięki temu pozostaniemy bezpieczni.

Winne terroryzmowi nie są multi-kulti, nieudana (zdaniem prawicy) integracja czy europejska lewica. Winni terroryzmowi są przede wszystkim terroryści, ci którzy kierują zamachami i ci, którzy je wykonują. Winne  są też rządy państw, które w imię własnych interesów, np. zdobywania dostępu do ropy, niosą krajom arabskim „wyzwoleńcze misje”, bombardują cywilów (choćby i „przez pomyłkę”). Winne są przemysły zbrojeniowe i handlarze bronią, którzy podsycają konflikty. Jest tych przyczyn więcej.  I są o wiele bardziej skomplikowane. Ale na pewno nie są winni terroryzmowi ludzie, którzy uciekają przed śmiercią, głodem, albo właśnie przed radykalnym islamem.

Nie tylko Polacy boją się „obcych”. Ze swoją  66 procentową niezgodą na przyjmowanie uchodźców, podobni są do większości społeczeństw, które przez dziesiątki lat funkcjonowały za żelazną kurtyną w swoich zamkniętych, homogenicznych, komunistycznych grajdołach.
Dobrze to widać na przykładzie różnic między zachodnimi a wschodnimi Niemcami.  Według sondażu przeprowadzonego w 2015 roku dla ARD, strach przed zbyt dużym napływem  uchodźców deklaruje 46% Niemców z byłego NRD i 36% Niemców z zachodu. Na wschodzie Niemiec  45% pytanych uważa, że napływ uchodźców ma więcej wad niż zalet ,  a 34% że więcej zalet niż wad. Natomiast zachodni Niemcy w odwrotnej proporcji – więcej zalet widzi 48% badanych,  a 29% więcej wad. Dlaczego tak jest, łatwo zrozumieć – zachodni Niemcy od lat 50-tych żyją w coraz bardziej wielokulturowym społeczeństwie i nie boją się  „obcych” tak bardzo,  jak przez dziesięciolecia zamknięci za murem obywatele NRD.

Polsce  jej katolickie, chrześcijańskie oblicze ratuje dziś lewica. To lewica odpowiada na wezwanie papieża Franciszka nawołującego do pomocy uchodźcom. Papieża, który jest głową kościoła posiadającego w Polsce status niemalże państwowej religii. Natomiast katolicka prawica udaje, że nie słyszy, co jej papież do niej mówi.

Strach to idealna pożywka dla autorytarnych rządów. Ten strach trzeba karmić, podsycać, potęgować. Obrona przed inwazją „obcych” możliwa jest tylko pod rządami silnej ręki, choćby i za cenę utraty części wolności i prywatności (ustawa antyterrorystyczna). Kogo obchodzi utrata prywatności, kiedy u bram stoją barbarzyńcy?  Wiele mediów w imię klikalności, a co za tym idzie zwiększonych przychodów z reklam, ten strach karmi i pielęgnuje. Przez odpowiedni dobór informacji i języka idą ramię w ramię z rządzącymi w Polsce politykami i prącymi do władzy w całej Europie prawicowymi populistami. Pełnią dziś wobec PiS-u rolę pożytecznych idiotów.  A jedni i drudzy, czyli te media i ci politycy, spełniają rolę pożytecznych idiotów wobec ISIS.
ISIS organizuje zamachy właśnie po to, żeby napędzać strach i podsycać nienawiść. Nie stawia żadnych warunków, nie bierze zakładników, nie negocjuje. Terror jest tylko po to, żeby sprowokować odwet. Nie trzeba zbyt wielkiej wyobraźni, żeby zobaczyć, jak za chwilę uzbrojone „milicje obywatelskie” zaczną napadać na europejskich muzułmanów i na uchodźców (co się zresztą już powoli zaczyna dziać). Agresja sprowokuje agresję. I na to liczy ISIS, które chce doprowadzić do europejskiej  wojny domowej. Chce, żebyśmy sami, własnym rękami, zniszczyli Europę.
Jeżeli zapomnimy, że  ISIS to jest tylko kropla w morzu miliarda normalnych ludzi, którzy chcą w spokoju żyć, pracować, wychowywać dzieci i damy się sprowokować, to tak się właśnie stanie. Własnymi rękami podpalimy nasz dom, ISIS nam tylko podsunie zapałki.
Ewa Wanat dzięki wsparciu Fundacji Współpracy Polsko Niemieckiej i Fundacji Teatru Ósmego Dnia pisze w Berlinie książkę „Życie z Innym”. Książka wyjdzie nakładem wydawnictwa „Świat Książki”.