Thursday, 8 December 2016

kartele bankowo-koscielne

3111 3d59 500
25 lat temu odbyla sie smuta na Kremlu. Najwieksza katastrofa geopolityczna XX wieku zdaniem batiuszki Putina. Prezydent- Premier Rosji dzis powtarza, ze Rosja nie ma granic. 25 lat to duzo i malo. Zwiazek Radziecki musial upasc pod naporem wojny w Afganistanie. Zapasci gospodarczej i wojskowej. Dzis Rosja znow miesza sie w gospodarki swiata ale nie potrafi przyciagnac swoich sasiadow. Rosja korumpuje ma prawo do rozkradania i naklaniania oligarchow ukrainskich do zlodziejstwa.
Rosja zrobila sobie poligon w Syrii i skads musi tez czerpac bron. Kto tam handluje bronia ano bank HSBC miedzy innymi. Nie jest sama ta jednostka. Obok wspomnianego gunbanku Credit Agricole i JPMorgan Chase. Trzy giganty dostaly kare w wysokosci 485 mln euro za sprzeczne z prawem UE wymiane poufnych informacji i zmowe ws. poziomu miedzybankowej stopy procentowej strefy euro EURIBOR. Dzieki temu instytucje te mogly manipulowac cenami instrumentow pochodnych czyli produktami finansowymi, ktore pomagaja firmom w zarzadzaniu ryzykiem dotyczacym zmian stop procentowych.
7 bankow bylo w zmowie. Kartel psia jucha!

7439 1f02



Barclays, Deutsche Bank, Societe generale i RBS poddaly sie karze same. Reszta w zaparte nie przyznawala sie do zlamania prawa. Zmieniono pawo ws.nadzoru nad wskaznikami rynkowymi. Zadajmy sobie pytanie co zrobil Londek? Oprocz skandalu??? Skandalu z dojenia ludzi nic tak jak i procesem o odkrecenie britexu czyli wielkie G.
W temacie broni. Papiez Franciszek w srode apelowal o tym, ze mowimy -nigdy wiecej wojny, ale produkujemy bron i ja sprzedajemy. Chyba nei pojedyncza ciocia tylko cos chyba wiekszego niz banku. panie Papiezu??? Radio Watykan informuje dalej, ze bron sprzedajemy tym, ktorzy walcza powolujac sie na teorie ekonomiczne, zgodnie z ktora kraj pograzony w klopotach gospodarczych wszczyna wojne i poprawia w ten sposob swoje finanse. To jest najprostszy sposob wytwarzania bogactwa, oczywiscie za bardzo wysoka cene- krwi. 

Wyraził również opinię, że wielkie szkody przynosi dezinformacja wmediach, czyli - jak zauważył - "mówienie tylko jednej częściprawdy". - Słuchaczowi czy widzowi przedstawia się tylko półprawdę, a zatem nie może wydać on poważnego osądu. Dezinformacja to prawdopodobnie największa szkoda, którą może wyrządzić środek przekazu, bo nakierowuje opinię w jedną stronę pomijając drugą część prawdy - oświadczył papież.Pytany o to, co powinno być najważniejsze dla księdza, Franciszek odparł - "czułość". - Niech księża nie wstydzą się czułości - zaapelował. Zdaniem papieża potrzebna jest "rewolucja czułości" na świecie, który cierpi na "kardiosklerozę".

- Uważam, że media muszą być bardzo przejrzyste, bardzo transparentne i nie popadać – proszę, bez urazy - w chorobę koprofilii, czyli chcieć zawsze informować o skandalu, o rzeczach brzydkich, nawet jeśli są prawdziwe - powiedział Franciszek, którego wypowiedzi przytoczyło watykańskie biuro prasowe.


Tymczasem w spokojnej Norwegii. Dzieki latajacym do kosciolow Polakow tamtejsze diecezje zawyzaly rejestry dzieki czemu kasa z panstwa szla na kosciol. Imigranci z krajow katolickich...czyli jednego kartoflanego tak nabili statystyki, ze nasze majowe to pestka. Zwiekszali koszty poslug KK, co nie znalazlo odbicia we wzroscie subwencji panstwowej. Calosc uznano za niefortunna pomylke i nieudanymi praktykami. Tu pada kwota wydojona z rzadu w Oslo na 40,6 mln NOK.
Banki jak i kosciol ma te swoje ...pomylki!
2761 38b2 500



Wednesday, 7 December 2016

radio ma ryje


00:20
4333 d6c6 501








































Ojciec Rydzyk atakowany jest za bogactwo. Nie zgadzam sie z tym! Ojciec Rydzyk wcale nie okrada spoleczenstwa ani panstwo polskie. Rydzyk dostaje pieniadze legalnie. Nie placac przy tym podatkow. 
Rozglosnia radia ma ryja swietowalo swoje 25-lecie. Z tej tez okazji zlecieli sie do Torunia wszyscy inni pryncypaly i szalency, czytaj pomazancy bozy!
Zalozycielowi telewizji, ktora trwa zarzuca sie oszczerstwa i posiadanie Maybacha. To kolejne klamstwo. Samochod ojciec Rydzyk posiada ale jego plastikowe modele do stawiania na polkach.
Prawdziwy Maybach byl Rydzykowi nieznany. Pokazano auto na autostradzie. Ojciec dodaje, ze samochod jak samochod, nic specjalnego.
Samochod plastikowy taki sam jak Trabant. Bez komplikacji. To jezdzi i Maybach. Ma kierownice, karoserie, silnik, cztery kola. Takie tam duperele!


23:23
1976 9ba7 501

























Filozof Jan Hartman na swoim blogu smial zyczyc radiu ma ryja min. bojazni Bozej, opamietania, pokory wobec Zydow czy poznania zasad chrzescijanstwa.
Jan Hartman uwaza, ze milion ateistow nie jest w stanie tyle zaszkodzic katolicyzmowi, co jeden pseudokatolik Rydzyk i jego klakierzy. To pojechal Hartman???? Publicysta radzi takze, by bac sie Boga i piekla, ktore stworzyl dla cynicznych pyszalkow bardziej niz dla kogo innego. Wedlug Hartmana religia wyznawana przez Rydzyka nie jest zadnym chrzescijanstwem. To jakas mala nacjonalistyczna schizma, oparta na poczuciu wspolnoty w pysze i wyzszosci wobec wszystkich innych oraz zaklamanym, szowinistycznym wizerunku matki Jezusa, z ktorej niemalze zrobiliscie juz Polke, katoliczke, i to taka z ''Waszych''.

23:22
0701 0d38 501
















"Dla katolików ze świata jesteście jakąś nędzną podróbką średniowiecznego wykopaliska - wstydem i żenadą" - pisze Hartman. Jego zdaniem Radio Maryja "ryje" pod Kościołem. "Mnie nawet to cieszy, bo nie udaję przyjaciela tej ofiarami słynącej instytucji, ale Was prowadzi do piekła" - dodaje publicysta. Stwierdza, że gdyby wierzył w szatana, szukałby go właśnie w Toruniu.
Uprzedzam, ze ciocia samo zlo nie ma nic wspolnego ze wspomnianymi mediami. Co wiecej nie bedzie udawac sie do Torunia. Tam jest i tak wyjatkowo zle!


07:57
9077 e85b 501



uciekac od dziadostwa

Dlaczego nie ma Cie na fb? Nie moge cioci znalezc? Dlaczego Goodbye ciociu? Czy moze przez prace?
Ano tak! od 3 mcy nie korzystalo zlo i swietnie sie czulo. Oczywiscie zasobow fb nie da sie usunac ale przynajmniej wygasic.
Nie chodzi o poczucie wspolnoty tylko ludzi interesowalo czy wyrzucilam sie z  zycia. Milczac, nikt nie podal pytania. Gdy pozegnalo sie z dniem swoich urodzin nagle inni zdali sobie sprawe, ze mnie nie bedzie. To straszne. Strata niepowetowana. Rozczarowanie, pustka i sromota. Rzeczy straszne i nie do pomyslenia. jednej cioci mniej. Coz za zgroza!!!! Aaaaa wrrr i tragedia narodowa. Epopeja narodowa. Zal i strata. Biedna ja!
Zapodaje glupie strony, ktore nadal mozecie znalezc na fb.


"Facebook się kończy" - ludzie kochają to powtarzać. Wśród wielu uchodzi za forum dla emocjonalnych ekshibicjonistów, targowisko próżności, które najlepiej podsumowuje popularny w internecie komentarz "Aha no ok w ten sposob" autorstwa idolki nastolatek, Honoraty Skarbek. A gdyby tak okazało się, że na Facebooku można poczytać dziennik z zaświatów samego Fryderyka Chopina...? Gdybyś, droga czytelniczko, znalazła na Facebooku profil, którego autorka czyta w twoich myślach? Gdybyś ty, drogi czytelniku, dostrzegł na swym wall'u sentencję tak mądrą, że Paulo Coelho by nie zrozumiał? Dałbyś się przekonać na mały research najlepszych fanpage'ów w sieci?

Facecje

Jeśli, drogi czytelniku, nie znasz jeszcze Facecji, bardzo ci zazdrościmy! Przed tobą lektura pełna intelektualnych uniesień i regularnych wybuchów śmiechu. To profil, który przepędza chmury w najsmutniejszy dzień, a przy okazji zostawia w głowie sporą dawkę wiedzy. W końcu hasło przewodnie Facecji brzmi #HistoriaCoachemŻycia.
Facecje to wizja jak wyglądałby Facebook, gdyby korzystał z niego Witold Gombrowicz, Józef Piłsudski czy Jan Paweł II. Tutaj Eliza Orzeszkowa mówi "zajebiście", postaci z "Gwiezdnych Wojen" ustalają na forum szczegóły wspólnej Wigilii, Maria Skłodowska-Curie i Napoleon Bonaparte komentują mecze piłki nożnej, a Maria Antonina jest ekspertką od lifestyle'u. Ten świat to jednak nie zawsze fikcja. Bohaterowie Facecji komentują bieżące wydarzenia polityczne, czasem odwołują się do historii i co najważniejsze – pozostają sobą. Chopin cierpi na suchoty (w swoich postach pisze "khy, khy" ), Słowacki z zazdrością reaguje na fragmenty "Pana Tadeusza" publikowane przez Mickiewicza na swoim wall'u, a Pan Wołodyjowski grozi Bohdanowi Chmielnickiemu, że "mu utnie kutas".
Fakt, by zrozumieć sens tych rozmów, trzeba trochę o historii i literaturze wiedzieć. Jak widać nie jest z nami-Polakami aż tak źle, bo Facecje nie dość, że mają prawie 55 tys. fanów to jeszcze doczekały się wydania książkowego, które poleca m.in. Robinson Crusoe.

Wycinki w termosie

Formuła jest bardzo prosta – autorka Wycinków, Małgorzata Konieczna, układa z wyrazów, fraz i zdań sentencje, które dają do myślenia. Nie znajdziecie tu jednak pustego patosu, czy przerostu formy nad treścią. Te krótkie "wrzutki" są pełne sensu, mają niejedno dno. To gorzkie podsumowania, życiowe porady, czasem głos pocieszenia. Jak mówi o Wycinkach autorka, to "recykling słów, recykling sensu".
Dlaczego warto polubić Wycinki? Bo mają w sobie alternatywne spojrzenie na rzeczywistość i emocjonalną szczerość. Są ładne, mądre i skromne. Trudno nie pokochać takiego zestawienia...

Brief - co znosi psychika grafika

Brief, czyli śmiech przez łzy grafików, którzy codziennie zmagają się z abstrakcyjnymi wymaganiami swoich klientów. Bawi nie tylko "branżunię", bo każdy kto w pracy ma do czynienia z ludźmi znajdzie tu pocieszenie. Jeśli w potyczkach komunikacyjnych czujesz się samotny, jeśli masz wrażenie, że wszyscy zmówili się przeciwko tobie, wejdź na Brief, a zrozumiesz, że nie jesteś sam!
Przy okazji Brief tworzy kompletny, choć karykaturalny obraz Polaka-klienta, potwierdzając teorię, że nasi rodacy znają się na wszystkim najlepiej. Twórcy Briefa jak kawę na ławę wykładają wszystkie nasze absurdalne oczekiwania. Z przymrużeniem oka, lekko, zabawnie... bezlitośnie.

Porysunki

A oto lustro kobiecych myśli i uczuć ujęte na sympatycznych rysunkach, których bohaterką jest ciemnowłosa "zwykła dziewczyna". Magda Danaj, autorka Porysunków, potrafi w jednym zdaniu komentarza do konkretnej prozaicznej sytuacji ująć wszystkie babskie kompleksy, oczekiwania wobec mężczyzn i miłości. Jest refleksyjna i szczera, bywa zgorzkniała i lekko depresyjna, ale zawsze trafia w sedno i potrafi nieźle rozbawić.
Jeśli ty, droga czytelniczko, przejrzysz się w Porysunkach choć raz, już nigdy się od nich nie uwolnisz! Z kolei mężczyznom polecamy zaznajomić się z contenem Magdy Danaj, bo to prawdziwy elementarz kobiecej natury.

Chujowe mieszkania do wynajęcia

Ten, kto chociaż raz szukał mieszkania do wynajęcia na popularnych portalach typu Gumtree wie, jak zaskakujące okazują się wnętrza niektórych domostw. Ale to, co pokazują twórcy Chujowych mieszkań do wynajęcia to absolutne perełki. Każde kolejne zdjęcie to aranżacyjny absurd do tego stopnia, że prezentowane wnętrza zdają się być dziełami sztuki. Pralka zawieszona nad wanną, muszla klozetowa (sprawna!) obok kuchenki gazowej, grzejnik w roli kominka, czy tapczan w stylu barokowym na tle tapety w delfiny to standard i początek historii o architektonicznych ambicjach Polaków.
Jeśli nigdy nie odwiedziliście Chujowych mieszkań do wynajęcia, wasze pierwsze spotkanie zaplanujecie na inny termin niż "godziny pracy". Pierwsza wizyta na tym profilu nie kończy się po kwadransie scrollowania... Poza tym zakwasy mięśni mimicznych (od śmiechu) gwarantowane!

Zgorzkniały copywriter

Zgorzkniały copywriter jest bezlitosny. Ma umysł ostry jak brzytwa, cięty dowcip, a jego oko dostrzeże wszystkie niewygodne interpretacje każdego niefortunnie sformułowanego słowa pisanego. Bacznie przygląda się podpisom sklepowych półek...
... z uwagą czyta hasła reklamowe...
... i nagłówki gazet.
Zgorzkniały Copywriter doprowadza do łez. Czy trzeba dodawać, że ze śmiechu?

Marta Frej

Na koniec poważny głos kobiecej siły, mądrości i odwagi. Marta Frej to rysowniczka, feministka i działaczka społeczna. Komentuje rzeczywistość boleśnie szczerymi grafikami. Wszystko, co mówi jest polityczne, bezpośrednie i trafne. Otwarcie i bez kompleksów obnaża kobiece potrzeby, zabiera głos w każdej ważnej sprawie, potrafi nazwać po imieniu to, co niezauważalne.
Czaruje wdziękiem małej dziewczynki, przyciąga mądrością dojrzałej kobiety. Ma dystans, poczucie humoru i swoje zdanie - wszystko, czego dziś potrzeba polskim internetom.
http://natemat.pl/195889,bez-tych-profili-facebook-nie-bylby-soba-7-swietnych-fanpage-ow-ktore-warto-obserwowac

Tuesday, 6 December 2016

tupolewizm lotny



Narodzilo sie nowe okreslenie na powroty z Londka. Nosi nazwe tupolewizmu. Nie wiem czy okresla sie takze cale wizyty w Wielkiej Brytfanny. Podejrzewam, ze tak. Tupolewizm to zachwianie maszyny, zbyt duza liczba pasazerow i czekanie na przesiadki.
Ryjan nie wymyslil by tego bez pomocy rzadu spoko koko kraju. Oficjele chcieli zapakowac sie w jeden samolot. Na pokladzie nie bylo by pomocy, jedzenia, napojow, smieci i zdrapek. Nie bylo tez ofiarowanej loterii i elektronicznych papierosow. Co gorsza nie bylo sprzedazy perfum i pilotow. Byla tylko straszydlo i reszta pryncypalow, ktorzy musieli opuscic poklad. Ze wzgledow bezpieczenstwa jak wiadomo pijani i wszczynajacy burdy, samolot opuszczaja w asyscie policji. 
Szalony Antonii mial leciec ciezka maszyna wojskowa casa zas lzejsi Embraerem 175.
Powrot z Wielkiej Brytfanny min. Parafianowicz okreslil jako choroba, ktora- jako jedna z przyczyn-doprowadzila do smierci 96 najwzniejszcych osob w panswie na lotnisku Siewiernyj, dala znow o sobie znac! Cale zamieszanie okreslono mianem tupolewizmu. panstwo zadaja sobie pytanie o leceniu wspolnym samolotem a caly lot okresla sie jako jeden wielki zart. Spogladajac na dwa miliony rodakow latajacych jak z paprzyca do i z spoko koko kraju, uznaje to za dobra monete. Mysle, ze tupolewizm jeszcze nie raz przeleci wszystkim dupy.
Dokladnie loty i powroty uznaje ciocia jako tupolewizm na dodatek posluguje sie ostatnimi slowami w/w ministra o tym, ze:

"Czterdziestomilionowy naród nie zasługuje na to, by jego liderzy podróżowali w takich warunkach. Sam do dziś nie przepracowałem traumy 10 kwietnia. Jednego jednak jestem pewien: po raz drugi nie byłbym w stanie wyjaśnić swoim synom, dlaczego przez Warszawę (...)suną dziesiątki trumien zawinięte w biało-czerwone flagi". 
http://natemat.pl/196067,tupolewizm-dziennikarz-gorzko-o-powrocie-szydlo-i-przedstawicieli-rzadu-z-londynu

Monday, 5 December 2016

"¡SOCIALISMO O MUERTE!"..


"¡SOCIALISMO O MUERTE!".. Socjalizm albo smierc!

albo "socialismo es muerte" co znaczy socjalizm jest smiercia!

Viva la revolucion-skonczona! Umarl wielki diabol - Fidel Castro. Idealista,  wieczny przywodca socjalistycznej Kuby. Dla jednych rzeznik. Dla drugich wybawiciel.
Mowi sie powszechnie, ze o zmarlych nie mowi sie zle. Na pogrzeby trzeba chadzac. Oddac szacunek zmarlemu. 
Na pogrzebie Fidela Castro nie pojawili sie wielcy tego swiata. Barack Obama nie wyslal delegacji rzadowej. Theresa May tak jak i Boris Johnson oraz Jeremy Corbyn odmowili przyjazdu na uroczystosci pogrzebowe.
Hugo Chavez i Simon Perez po smierci tez wywolywali niemale zamieszanie. 
Chavez, slowami Mahmuda Ahmadizeada wroci w towarzystwie Jezusa Chrystusa. Lider Iranu, podpadl tym islamskim przywodcom, wyglaszajac polomienista mowe pogrzebowa.
Na pogrzen Simona Pereza byli wszyscy poza sasiadami Izraela. Pryncypal Recep Erdogan tez nie byl.
Nie bede tu wspominac o pogrzebach Broza Tity i Ferdynanda Marcosa. To byly cyrki.

W pogrzebie wzięli za to udział zaprzyjaźnieni oficjele z innych państw Ameryki Południowej i Środkowej: legendarny piłkarz Diego Maradona, prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, prezydent Boliwii Evo Morales, prezydent Nikaragui Daniel Ortega, były brazylijski prezydent Luiz Inacio Lula da Silva, a także była pani prezydent Brazylii Dilma Rousseff.  
Fidel jaki byl, taki byl. Nigdy nie szastal pieniedzmi. Przezyl ok 400 zamachow na swoje zycie. Podobno mial dziecko w kazdej wsi. Byl na poczatku krwawym dyktatorem. Tlumil wolnosc. Pod koniec zycia rozwiazal troche swobod obywatelskich. Wyksztalcil tysiace w cholere dobrych lekarzy. Socjalizm byl na strasznym poziomie ale ludzie jakos zyli.
Teraz Kube zadeptaja hamerykanscy turysci. Gospodarka nabierze rozmachu. Loty do hameryki juz sie pojawily od 50 lat.
Owszem ze spokojem mozna leciec. Tak zlo kiedys sobie obiecalo. Nie z walizka pieniedzy ale polskich ksiazek oczywiscie!
Castro to jeden ze skromniejszych przywodcow swiata. Nie szasta pieniedzmi ani nie obnosil sie nigdy z bogactwem. Wierny idealom rewolucji a moze glupi?
Skromny. Nie pozwolil nazwac niczego swoim imieniem. To jest rzecz niebywala i niespotykana. Zostal takze wprowadzony zakaz manifestowania wszelkich przejawow kultu jednostki.
Choc zaloba trwala dziesiec dni to kubanczycy zalowali jedynie, ze nie moga sie bawic w piatkowa noc. Nikt az tak mocno nie przywiazywal rangi do smierci el Comandante.
Na pogrzebie nie stawila sie siostra Fidela- Juanita. Ona, tak jak i tysiace uciekla z Wyspy. Opowiedziala sie po stronie emigrantow, a przeciw rezimowi brata, nigdy nie wrocila  Kube, I nie zamierzam teraz tego robic. Dodaje 83 letnia Juanita.
Caly swiat wprawil w oslupienie premier Kanady, Justin Trudeau. Mlody czlowiek pieje peany na temat Fidela. Premier nie ukrywa podziwu dla dyktatora. Nazywa go, legendarnym rewolucjonista i mowca, ktory wydatnie poprawil system edukacji i opieki zdrowotnej na Kubie. Dodaje, ze Castro byl energicznym przywodca, ktory sluzyl swemu narodowi przez blisko pol wieku.
 Jak oświadczył Trudeau, Fidel „był postacią kontrowersyjną, ale zarówno zwolennicy, jak i krytycy Castro przyznają, że kochał i był ogromnie oddany kubańskiemu narodowi, który żywił długie i głębokie uczucie dla swojego el Comandante”.
Na głowę premiera błyskawicznie posypały się gromy. Skrytykowała go opozycja. „Premier powinien się za siebie wstydzić. Musi wycofać te słowa i przeprosić” – komentowała Lisa Raitt z partii konserwatywnej. Nawet liberalna prasa, na co dzień raczej życzliwa wobec „Mr Trudeau”, nie mogła powstrzymać się od gorzkich komentarzy.
Ale niedowierzanie i absmak wyszły daleko poza kanadyjskie podwórko. Jak podało CNN, „świat przeciera oczy ze zdumienia” słowami premiera. Szczególnie głośno protestowali Amerykanie, w tym senator Marco Rubio kubańskiego pochodzenia, który napisał: „Wstyd i zażenowanie”.
Trudno uwierzyć, że elegia na odejście Fidela była spontanicznym komentarzem, jakiego premier udzielił bez namysłu na wieść o jego śmierci. Trudeau gościł z wizytą na Kubie niecałe dwa tygodnie temu. Poza tym nie tylko ważniejsze media, ale i biura prasowe mają przecież zawsze przygotowane odpowiednie nekrologi i sylwetki znaczących osób. Takie materiały i oświadczenia przygotowuje się zawczasu, bez presji – i publikuje, gdy przyjdzie ich czas. Trudno uwierzyć, że taki dobór słów to przypadek.
ZMIANA TONU
Nie słychać, czy Trudeau od razu z hukiem zwolnił swego speechmakera. Ale już dało się zauważyć, że zmienił ton. Choć za swoje słowa przepraszać nie zamierza.
„Faktem jest, że Fidel Castro miał głęboki i długotrwały wpływ na naród kubański. Z pewnością był postacią, która dzieliła, i na pewno istnieją poważne wątpliwości co do przestrzegania praw człowieka” – skomentował w niedzielę premier, który przebywa z wizytą na Madagaskarze, gdzie nawołuje do przestrzegania praw człowieka. To ironia losu, mówią kanadyjskie media, że z tych samych ust padają takie wolnościowe apele i jednocześnie pochwały dyktatora, który latami prawa człowieka miał za nic.
Premier dodał jednak, że nigdy nie unika kampanii o prawa człowieka i poruszał tę kwestię także podczas podróży na Kubę. „Kanadyjczycy wiedzą, że zawsze mówię o prawach człowieka – tak wczoraj [na Madagaskarze], jak podczas rozmów z Raulem Castro dwa tygodnie temu, a także wszędzie tam, gdzie jestem w świecie” – zapewnił.
Tłumaczył, że jego wcześniejsze oświadczenie odnosiło się do odejścia byłej głowy państwa, z którym Kanadę łączy głęboka i trwała przyjaźń. Ale w tych słowach widać wyraźny dystans. Nie ma już mowy o tym, że „ja i Sophie przekazujemy kondolencje”, „mój ojciec i ja”, „uważam, że”. Akcent przeniesiony jest na relacje pozapersonalne, na poziom międzypaństwowy.
Na zadane wprost pytanie dziennikarki, czy uważa on Castro za dyktatora, Trudeu odpowiedział krótko: tak. Ale nie dało się nie zauważyć krótkiego zawahania. Dlaczego?
KONTYNUACJA
W krytykowanym oświadczeniu Trudeau odniósł się do swojego ojca, Pierre’a Trudeau, pierwszego przywódcy Zachodu, który wybrał się na Kubę w 1976 roku: „Wiem, że mój ojciec z dumą nazywał go swoim przyjacielem i po jego śmierci miałem okazję sam spotkać Fidela. Prawdziwym zaszczytem był spotkanie jego trzech synów i jego brata, prezydenta Raula Castro, podczas mojej niedawnej wizyty na Kubie”.
Kanadyjskie media szeroko relacjonowały tę wizytę – począwszy o od kameralnej i nieformalnej atmosfery przyjęcia, po nazwanie Raula „moim przyjacielem”, aż po pytania, jak czuje się Justin, idąc po hawańskich śladach swego ojca. Bo od pamiętnej wizyty Trudeau seniora na Kubie relacje między tymi krajami uważa się za co najmniej dobre. Żaden z późniejszych kanadyjskich rządów nie przyłączył się do amerykańskiego bojkotu wyspy. Relacje dyplomatyczne były nienaruszone, niezależnie od embarga i politycznej izolacji, jaką stosowały Stany. To prztyczek w amerykański nos, który zresztą drażni Amerykanów od 40 lat.
Teraz, gdy Donald Trump zapowiada ochłodzenie relacji z Kubą i zamknięcie ambasady w Hawanie (po 54 latach przerwy otworzył ją rok temu Barack Obama), Kanada pokazuje, że może grać w kontrze.
„Globe and Mail”, największy kanadyjski dziennik, zauważa, że po wyborach w Stanach Trudeau z jednej strony po oświadczył, że zamierza cieszyć się współpracą z nową amerykańską administracją. Ale nikt nie ma złudzeń, że Ottawa jest zszokowana i zmartwiona wygraną Trumpa. W praktyce kanadyjski rząd pokazuje, że jeśli Trump na serio będzie podważał zachodnie sojusze i rozpocznie wojnę handlową z Chinami (z którymi Kanada właśnie się układa), to oni zamierzają prowadzić politykę po swojemu. Dziennik broni premiera, mówiąc, że pochwała Castro może pewnego dnia być widziana jako pierwszy krok na drodze do rozprzężenia kanadyjsko-amerykańskich relacji.
Media zauważają, że Justin zachowuje się dziś jak nieodrodny syn swego ojca, który ustanowił dobre relacje z Kubą. Warto dodać, że Fidel Castro był jednym z gości honorowych na pogrzebie Pierre’a Trudeau. Czyzby szykowal sie socjalizm w Kanadzie?

nacjonalizacja polityki


Zlo nie bylob by zlem gdyby nie przetwarzalo danych o strachu. Pool Re to firma ubiezpieczeniowa z  ktorej uslug korzysta rzad Wielkiej Brytfanny. Firma ta powiadamia ludziska o zagrozeniu ze strony bojowek islamistycznych. Chodzi o Panstwo Islamskie w Iraku i Syrii, ktore to dorwalo sie do gazow bojowych i prowadzilo w Mosulu eksperymenty z tak zwana brudna bomba atomowa. Eksperci oswiadczaja o potencjalnych atakach na lotniska w Europie. Wiaze sie to z okresem przedswiatecznym. Liczna migracja i krazeniem dzihadystow w ta i z powrotem!
Chce troche napomknac o nacjonalizacji polityki. Rozpizdzeniu Europy. Wirus toczacy od srodka panstwa. Sen o potedze. Odrzucenie wspolpracy i generalnym okopaniu sie saperka i grzmienie o wojenkach podjazdowych. 
Zle sie dzieje  w bucie wloskim. Pakiet reform upadl. Matteo Renzi oglosil swoja rezygnacje z powodu upadku referendum konstytucyjnego.Triumfują ugrupowania opozycji, które nawoływały do odrzucenia ustawy: prawicowe Liga Północna i Forza Italia byłego premiera Silvio Berlusconiego oraz populistyczny Ruch Pięciu Gwiazd. Wszystkie one twierdziły, że premierowi Renziemu chodzi wyłącznie o zdobycie większej władzy.  
Geert Wilders, szefujący antyislamskiej i antyeuropejskiej holenderskiej Partii Wolności (PVV), wezwał do "Europejskiej wiosny wypełnionej patriotyzmem", ogłaszając jednocześnie: "Holandia znów będzie wielka!". Możliwe, że w nachodzących marcowych wyborach parlamentarnych Haga przeżyje wstrząs. Według sondaży poparcie dla partii Wildersa ustępuje jedynie poparciu Partii Ludowej na Rzecz Wolności i Demokracji (VVD), z której wywodzi się premier Mark Rutte.Unia Europejska zaczyna się chwiać w posadach. Włoski premier Matteo Renzi najprawdopodobniej przegra referendum w sprawie zmian w konstytucji kraju, co doprowadzi do złożenia przez niego urzędu i wzmocnienia tamtejszych partii antyeuropejskich. W Austrii prezydentem może zostać Norbert Höfer, działacz skrajnie prawicowej Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ).
Ale Europa najbardziej obawia się wyniku wyborów w najbogatszych i największych krajach Unii, wyłączając Wielką Brytanię – we Francji i Niemczech. Oba kraje są motorami europejskiej integracji, a teraz zarówno Paryżowi, jak i Berlinowi przyszło się zmierzyć prawicowymi populistycznymi ruchami – Frontem Narodowym i Alternatywą dla Niemiec (AfD).
Bardziej niż populizm Unii Europejskiej zagraża rozpad współpracy między Paryżem i Berlinem, który stanowi podwaliny wspólnoty. Możliwe, że wyborów nie wygra ani Front Narodowy, ani AfD, ale rozbieżne interesy obu stolic sprawią, że strategiczna, długofalowa wizja wspólnej Europy stanie się niemożliwa do wypracowania. Francja zajęła się sytuacją wewnętrzną, pozostawiając Berlin u unijnego steru. Sytuacja Niemiec jest o tyle trudna, że w międzyczasie Wielka Brytania postanowiła opuścić struktury europejskie.

We drugiej rundzie wyborów prezydenckich we Francji Marine Le Pen zostanie zapewne pokonana przez kandydata centroprawicowych Republikanów, Françoisa Fillona. Pomimo sporych wysiłków Frontu Narodowego, by poprawić wizerunek partii, wynik wyborów samorządowych w 2015 wskazuje, że wielu wyborców nie darzy skrajnie prawicowych narodowców sentymentem.
W pierwszej rundzie Front Narodowy zdobył poparcie sześciu milionów Francuzów, ale przepadł w drugiej rundzie, gdy wyborcy masowo ruszyli do urn. Frekwencja w wyborach prezydenckich we Francji jest zazwyczaj dość wysoka, więc Marine Le Pen będzie zmuszona toczyć ciężki bój o Pałac Elizejski.
François Fillion, porównywany do Margaret Thatcher i Ronalda Reagana, zaprezentował plan gospodarczy daleki od protekcjonistycznych pomysłów Le Pen. Kilka obszarów pozostaje jednak wspólnych. Podobnie jak Marine Le Pen, były francuski premier chce zapanować nad falą imigracji i islamem, obiecując Francuzom odzyskanie dumy narodowej.
Fillion odrzucił wizję Francji jako społeczeństwa multikulturowego. Krok w krok za nim będzie podążał Front Narodowy, więc jego pomysł na renacjonalizację francuskiej polityki będzie niezwykle surowo oceniany.
Inaczej będzie w Niemczech. Wprawdzie antyislamska i antyimigracyjna AfD dostanie się do Bundestagu dzięki 11-15 procentowemu poparciu, ale pozostanie w nim izolowaną mniejszością, z którą żadna z partii nie będzie współpracować. Większość wyborców w Niemczech nie ulegnie pokusie populizmu, która zbiera swoje żniwo w pozostałych krajach Zachodu.
Angela Merkel zostanie kanclerz Niemiec po raz czwarty z rzędu – to naprawdę niebywałe osiągnięcie po 11 latach pełnienia urzędu, po kryzysie migracyjnym, w którym Niemcy przyjęły ponad milion uchodźców. Niemiecka polityk zostanie "ostatnim bastionem" obrony dla zwolenników liberalnej demokracji i globalizacji – nie tylko dla samych Niemców, ale mieszkańców innych krajów – co sprawi, że znajdzie się pod sporą presją.
Podczas gdy wiele krajów zajęło się sytuacją wewnętrzną, Berlin zostanie zmuszony przyjąć rolę, której nigdy nie chciał – europejskiego przywódcy. Przez Niemcami szereg wyzwań: Brexit, Rosja, Turcja, kryzys migracyjny, kryzys strefy euro i nieprzewidywalny prezydent Trump.