Wednesday, 6 November 2013

dziwnosc nad dziwnosciami


 Dzis 6 listopada Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Eksploatacji Środowiska
Naturalnego podczas Wojen i Konfliktów Zbrojnych (ONZ) i dzien walki z wariactwem spoko koko kraju i jego mieszkancow!

Dodatkowo dzis we Dworze weszly nowe przepisy, (zwiazane tez z szalenstwem)  ze nic poza komputerem i takimi tam rzeczami potrzebnymi do pracy nie moze sie znajdowac. Wiedza powszechna ale jest jeszcze cos. Wszystkie rzeczy potrzebne do pracy sa zamkniete na noc w pokoiku! A w pokoiku jest sejf- tez zamkniety! Szyfr ma znac kazdy? To gdzie ta zamknieta wiadomosc. Dodatkowo podstawowe szafki w ktorych sa materialy do pracy sa tez zamkniete a kluczyki sa za zamknietymi drzwiami! Ciocia sie pyta- czy ciocia tez ma byc zamknieta i schowana w tych szafkach czy nie?
Nie neguje pisania/czytania/grania/spiewania/malowania co tam w duszy gra kazdemu ale Zdrada Palki dzis podeslala link do rzeczowego obsmarowania JEJ na blogu niejakiego Kon fikcja -  czlowieka ze Swidnicy. (zawsze uwazalam ze to miejsce szczegolne)
Kon wikcje donosza, ze Zdrada Palki  znalazla sie w rankingu najgorszych wokalistek i zespolow ze spoko koko kraju! cytuje
 ...Skupcie się na celach, a nie na czczych ideałach, które podsuwają wam pod postacią łatwo wpadających w ucho piosenek wysłanniczki szatana ze Zdrady Pałki. I nie idźcie na ten koncert...

Niestety ciocia poszla i jest normalna albo i nie??? a ze samo zlo to juz wie kazdy)

13:29
7086_0e10
W szpitalach i klinikach psychiatrycznych przybywa pacjentów. Ale wcale nie dlatego, że częściej dręczą nas zaburzenia psychiczne. Po prostu zaczęliśmy leczyć duszę, podobnie jak leczymy niedomagające ciało. Jak dbać o zdrowie psychiczne i kiedy wybrać się do psychologa a kiedy do psychiatry - opowiada dr Agnieszka Szaniawska-Bartnicka
rozmowa z dr Agnieszką Szaniawską-Bartnicką

Irena Cieślińska: Polacy wariują? W ciągu ostatnich dwóch dekad blisko trzykrotnie wzrosła liczba pacjentów szpitali i poradni psychiatrycznych

dr Agnieszka Szaniawska-Bartnicka: - Wzrost liczby pacjentów jest raczej związany z mniejszą stygmatyzacją psychiatrii. Odwiedzenie psychiatry przestaje być wstydliwe. Ludzie więcej wiedzą o zaburzeniach psychicznych, prowadzono sporo kampanii społecznych dotyczących zwłaszcza depresji. Zwiększa się też dostępność ofert i możliwości skorzystania z usług psychiatrycznych i psychologicznych. Problemy psychiczne są też lepiej rozpoznawane - nie tylko przez samych psychiatrów, ale również lekarzy pierwszego kontaktu.

To wszystko jednak nie znaczy wcale, że więcej chorujemy, a tylko, że częściej leczymy swoje dolegliwości. Nie tylko te fizyczne, a również psychiczne.

- Powiem więcej Niektórzy lubią się leczyć? Nie chciałabym żeby wydźwięk był taki, że problemy psychiczne to fanaberia. - lubimy się leczyć. Ludzie wierzą, że tabletka przyniesie im rozwiązanie problemów. Żyją w stresie i liczą, że lekarz przepisze im odpowiednią kurację, która złagodzi napięcie. Nie starają się zmienić trybu życia ani swojego zawodowego funkcjonowania. Podobnie wiele osób woli wziąć pigułkę na odchudzanie niż utrzymywać restrykcyjną dietę...Rocznie do szpitali psychiatrycznych trafia 1,5 mln osób. Czy to więcej, niż w innych krajach?

- Badania eurobarometru nie wskazują szczególnych różnic pomiędzy krajami Europy. Obserwowany ostatnio wzrost wynika raczej z tego, że przez długi czas nie korzystaliśmy z pomocy psychiatrów i teraz dopiero to nadrabiamy.

Częściowo jest to też całkiem naturalny skutek starzenia się społeczeństwa, bo ryzyko wystąpienia zaburzeń psychicznych narasta z wiekiem. Osobom starszym znacznie częściej dokucza depresja i obniżenie nastroju. Pojawiają się zaburzenia otępienne i zaburzenia organiczne, spowodowane Starzeniem się samego mózgu i układu nerwowego, czy wpływem innych chorób somatycznych, takich jak nadciśnienie, podwyższony cholesterol, cukrzyca.

W zdrowym ciele zdrowy duch. Brak dbałości o zdrowie ciała odbija się na psychice?

- Wiele z tych przewlekłych chorób utrudnia ukrwienie i dotlenienie mózgu co może prowadzić do uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego.

A bezwzględność kapitalizmu nie nadszarpuje naszego zdrowia psychicznego?

- Nie sądzę. Panuje takie przekonanie, ze żyjemy teraz w dużym stresie i pod ogromną presją. To prawda, ale jeśli spojrzeć na warunki w jakich ludzie żyli w poprzednim wieku, to nie sposób uznać, by były one lepsze. Poczucie bezpieczeństwa? A jakie można mieć poczucie bezpieczeństwa, kiedy nad głowami przewalają się dwie wojny? Warunki pracy i warunki życia też nie były - statystycznie rzecz ujmując - lepsze niż dziś.

Jak się trafia do psychiatry? Jak mnie boli noga, wiem, co mi jest. Czy ból duszy równie łatwo samemu zauważyć?

- Część osób decyduje się na wizytę, bo zauważa, że przestaje sobie radzić z różnymi problemami. Zwykle to ci, których dręczą zaburzenia lękowe albo bezsenność. Niektórzy zgłaszają się za namową rodziny czy znajomych, ale duża część jest też kierowana przez lekarzy innych specjalności - internistów czy ginekologów lub kardiologów. Lekarze rodzinni zaczynają nawet sami leczenie zaburzeń depresyjnych czy lękowych. To jest duża zmiana, która jest związana i z edukacją lekarzy i z tym, że pojawiły się leki, które są znacznie bezpieczniejsze i lepiej tolerowane.

A jednak! Tabletka faktycznie może rozwiązać bezboleśnie nasze problemy.

- Zawsze powtarzam moim pacjentom, ze nawet jeśli zjedzą wagon pigułek, to ich problemy od tego nie znikną. Oczywiście nie mówię teraz o chorych, którzy wymagają terapii farmakologicznej. Mówię o tych, których objawy spowodowane są przewlekłym stresem i niehigienicznym trybem życia. W ich przypadku przyjmowanie farmaceutyków przypomina leczenie bólu zęba środkami przeciwbólowymi. Pomaga, ale problemu nie rozwiązuje. Objawy bezsenności, wyczerpania, spadku aktywności, spadku uwagi, mogą ustąpić pod wpływem farmaceutyków. Staram się namawiać, żeby nie poprzestawać na lekach, ale postarać się zmienić tryb życia.

Podobnie jak kardiolodzy podając specyfik na obniżenie cholesterolu namawiają, żeby rzadziej sięgać po golonkę.

- Przewlekły stres powoduje zmiany biologiczne całego organizmu. Człowiek, który pracuje w napięciu przez 12 - 15 godzin, nie potrafi wyciszyć się po przyjściu do domu i zasnąć. Cześć osób na taki tryb życia reaguje objawami fizycznymi - zawałem serca czy chorobą wrzodową żołądka, nadciśnieniem, innych dopadają stany lękowe, objawy depresyjne, bezsenność.

25 proc. Polaków odczuwa na co dzień wyczerpanie i wykończenie, 28 proc. - zmęczenie, 16 proc. - uskarża się na mocne zdenerwowanie, 12 proc. - smutek i zmęczenie. GUS podawał te dane w kontekście zaburzeń psychicznych, choć mnie się zdaje, że jest to lista normalnych odczuć żywego człowieka.

- Nie sposób bez przerwy być zadowolonym i wypoczętym. Ten efekt traktowania normalnego stanu jako patologii też w pewnym stopniu odpowiada za wzrost liczby osób zgłaszających się na leczenie psychiatryczne. Jeśli pacjent przesiaduje przez 10 godzin w pracy i zabiera ze sobą jeszcze pracę do domu, to jest to całkowicie normalne, że czuje się niewyspany i przewlekle zmęczony.

0080_4f8b

Na co najczęściej skarżą się pacjenci gabinetów psychiatrycznych?

- Na nerwicę, stany lękowe, depresję. Często też mają problem z uzależnieniem o alkoholu lub substancji psychoaktywnych, chociaż rzadko zdarza się żeby sami rozpoznawali to jako podstawowy problem.. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że ich działanie nie ogranicza się do zmiany samopoczucia tuż po wzięciu środka. Dla przykładu ciągi amfetaminowe skutkują bardzo długimi i trudno leczącymi się depresjami.

Odsetek osób obawiających się chorób psychicznych rośnie wraz z poziomem wykształcenia. Badania CBOS-u wskazują, że o swoje zdrowie psychiczne boi się połowa polskiej kadry kierowniczej i inteligencji. To przez ciągi amfetaminowe?

- Och, z pewnością cała polska kadra kierownicza nie funkcjonuje na amfetaminie. Zaburzenia psychiczne są bardzo demokratyczne, częstość ich występowania w różnych grupach społecznych jest bardzo podobna. To objaw większej świadomości zdrowotnej, świadomości zagrożeń. Podobnie odsetek ludzi uprawiających regularnie sport jest wyższy wśród osób wykształconych i na wyższych stanowiskach.

Jak dbać o zdrowie psychiczne?

- Najważniejsze jest utrzymanie równowagi między życiem zawodowym i prywatnym, dbałość o wypoczynek. Kilkudniowy, a najlepiej kilkutygodniowy urlop to jest nie tylko przyjemność, to zdrowotny obowiązek. Bardzo ważny a zupełnie niedoceniany jest regularny sen. Ludzie traktują sen i wypoczynek jako zło konieczne, a potem dziwią się, kiedy zaczynają cierpieć na bezsenność.

Z chorą duszą lepiej zgłosić się do psychiatry czy do psychologa?

- Ludzie mają mniejszy opór przed pójściem do psychologa. To bezpieczniejsza opcja i zwykle od tego większość pacjentów zaczyna leczenie. Ja jednak uważam, że bezpieczniej jest najpierw zgłosić się do psychiatry.

Dlaczego?

- Część psychologów nie ma dużego doświadczenia z chorobami psychicznymi. Mogą być pomocni w radzeniu sobie z trudnymi życiowo sytuacjami, ale nie rozpoznać choroby wymagającej pomocy lekarskiej. Psychiatra, jeśli nie będzie widział potrzeby ingerencji, na pewno skieruje pacjenta do psychologa. Psycholog natomiast nie zawsze w razie wskazań zasugeruje leczenie psychiatryczne.

Do psychiatry można pójść bez skierowania?

- Tak.

Długo się czeka w kolejce?

- W Warszawie od tygodnia do dwóch miesięcy, sprawdzaliśmy to całkiem niedawno. Stolica jest pod tym względem uprzywilejowana, w innych rejonach kraju czekać trzeba co najmniej kilka tygodni. Fatalna natomiast jest dostępność psychiatrów dzieci i młodzieży. Jest ich bardzo niewielu, w Polsce to zaledwie 280 osób. Kolejki do tych specjalistów sięgają kilku miesięcy.

Milion osób w Polsce bierze leki przeciwdepresyjne. Co trzydziesty z nas ma depresję?

- Wiele osób bierze te leki nie z powodu samej depresji a objawów depresyjnych, albo zaburzeń lękowych. Pozwalają też uwolnić się od lęku napadowego czy fobii społecznej. Kiedyś ludzie nieśmiali, nie umiejący przemóc się, by zabrać glos czy przemawiać przed szerokim audytorium musieli funkcjonować tak, żeby unikać takich sytuacji. Dziś, jeśli ktoś chce być dyrektorem korporacji, fobia społeczna nie stanie mu na przeszkodzie, bo tabletka pozwoli mu fobię jeśli nie pokonać, to przynajmniej zaleczyć.

Mówi się o szalonych wynalazcach czy zwariowanych artystach. Czy faktycznie w pewnych zawodach ludzie z zaburzeniami psychicznymi odnoszą większe sukcesy?

- Każda osoba, która ekstrawagancko się zachowuje może być postrzegana jako osoba z zaburzeniami i być może dlatego artystom, ludziom o charakterystycznej ekspresji często przypisuje się etykietkę niezrównoważonych. Pewnie też osobom z zaburzeniami łatwiej jest sobie znaleźć niszę w środowisku, gdzie większe jest przyzwolenie na wszelkiego rodzaju odmienność. Ja sama natomiast często leczę chorych psychicznie urzędników z banku.

* dr Agnieszka Szaniawska-Bartnicka pracuje w Instytucie Psychiatrii i Neurologii. Zajmuje się zaburzeniami psychotycznymi (schizofrenia, zaburzenia urojeniowe); zaburzeniami nastroju (depresja, psychoza maniakalno-depresyjna); zaburzeniami lękowymi (nerwice) oraz zaburzeniami snu

Słowniczek
Zaburzenia lękowe. To najbardziej rozpowszechnione problemy zdrowia psychicznego. Lęk to naturalne odczucie towarzyszące wszystkim ludziom i zazwyczaj chroniące przed popadnięciem w tarapaty. Problemem jest gdy napady lęku zaczynają utrudniać codzienne funkcjonowanie. Często paraliżuje nas lęk przed krytyką, odrzuceniem, czy podjęciem odpowiedzialnych zadań.

Najczęstsze objawy to ataki paniki (nagłe uczucie przerażenia, ból w klatce piersiowej, palpitacja serca, spłycenie oddechu, zawroty głowy); fobie (uporczywy lęk przed określonymi sytuacjami, np. przebywaniem na dużej wysokości, w otwartej przestrzeni, lęk w kontaktach z ludźmi i przed ich oceną); obsesje (irracjonalne myśli i impulsy, którym towarzyszy przekonanie o ich niedorzeczności - np. potrzeba ustawicznego mycia rąk i calego ciała w obawie przed zakażeniem); ruminacje (niepokój co do faktu wykonania, albo co do jakości wykonania jakichś czynności - np. zakręcenia, kranu, zamknięcia domu, wyłączenia żelazka); kompulsje (przymus wykonywania pewnych czynności)

Depresja. Choć dominującym objawem zaburzeń depresyjnych jest obniżenie nastroju, ta choroba to więcej niż tylko chandra czy poczucie smutku. Towarzyszy jej spadek aktywności, energii życiowej, utrata zainteresowań, zaburzenie rytmu snu i czuwania, niemożność przeżywania radości, często także obsesyjne myśli o śmierci. Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że depresja jest czwartym najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie. Doświadcza jej - przynajmniej raz w życiu co piąty człowiek.

Choroba afektywna dwubiegunowa. To życie na emocjonalnej huśtawce. Charakteryzuje się naprzemiennie występującymi okresami manii (podwyższenia nastroju, pobudzenia, gorączkowej aktywności, wzrostu samooceny, urojeń o własnej niezwykłości, zmniejszonej senności) i depresji.

Schizofrenia. To ciężka choć rzadka choroba (dotyka mniej niż 1 proc. ludzi). Wiąże się z upośledzeniem postrzegania, myślenia i emocji. Chory ma wrażenie, jakby pochodził z innego świata, dręczą go urojenia, gonitwy myśli, nienaturalne pobudzenie, któremu mogą towarzyszyć osłabienie pamięci i spłycenie emocji, niezdolność do wyrażania i przeżywania uczuć.

Nerwice (choroby psychosomatyczne). Dolegliwości fizyczne spowodowane napięciem emocjonalnym. Może to być ból głowy, żołądka, kręgosłupa, zmęczenie, nadmierna wrażliwość na bodźce, trudności z oddychaniem, uczucie ucisku w klatce piersiowej, zaburzenia pamięci, równowagi, kłopoty z koncentracją i wiele innych.

Zaburzenia odżywiania. Najczęściej występujące to anoreksja (jadłowstręt psychiczny ) i bulimia (żarłoczność psychiczna). Anoreksja zaburza sposób postrzegania własnego ciała - niezależnie od tego, jak bardzo jest wychudzony, chory dąży do tego, by ważyć mniej i doprowadza się do skrajnego wyniszczenia. Bulimia charakteryzuje się napadami obżarstwa, po których następuje próba "zadośćuczynienia" - wywoływanie wymiotów, głodówki, przyjmowanie środków przeczyszczających, wykonywanie lewatyw, poddawanie się ostrym ćwiczeniom fizycznym.

Zaburzenia osobowości. Można je podejrzewać u osób, których pewne cechy charakteru lub sposoby nawiązywania relacji odbiegają drastycznie od przyjętych w danej kulturze do tego stopnia, że utrudnia to współżycie z innymi.

Może to być np. osobowość paranoiczna (chłód emocjonalny, nieufność, podejrzliwość, unikanie kontaktów z ludźmi, przypisywanie innym wrogich zamiarów, nadmierna wrażliwość na niepowodzenia) osobowość dyssocjalna (antyspołeczna - lekceważenie uczuć i potrzeb innych, norm społecznych, impulsywność, gwałtowność, niezdolność przeżywania poczucia winy); borderline - osobowość z pogranicza (miotana sprzecznymi emocjami, dręczona uczuciem pustki i niepewności, skłonna do angażowania się w niestabilne ale intensywne związki).

Uzależnienie. Do znanego od dawna uzależnienia alkoholowego i nałogu nikotynowego dołączyły ostatnio uzależnienia od różnorakich substancji psychoaktywnych, a także w szerszym kontekście - nawyk powtarzania pewnych zachowań np. gier hazardowych, oglądania telewizji, Internetu, czy seksu.


tekst: http://wyborcza.pl/1,75400,14899988,Polacy_zaczynaja_wariowac__W_psychiatrycznych_szpitalach.html#ixzz2jrNSFPQ0
Dla zbalansowania glowy to raczcie sobie posluchac piosenki  Hey U grupy Basement Jaxx. A najlepiej calej plyty Crazy Itch radio. To tak jakby Bregovic spotkal chlopakow z Basementu i wspolnie wychylili po sliwowicy! Calosc do odsluchania na stronie ponizej.
http://www.basementjaxx.com


6261_ae2d_600

Tuesday, 5 November 2013

plot o anonimie

Remember, remember the fifth of November
Gunpowder, treason and plot.
I see no reason, why gunpowder treason
Should ever be forgot.



oprocz ruchu Anonymus powinnismy my sami zaczac myslec! al czy na cos to sie zda.
Sama ciocia po tych ruchach hakerskich i tych zabrudzonych dyskach i zepsutych serwerach mysli, ze jest w jakim paskudnym matrixie i nie moze z niego wyjsc. Maszyny zawodza coraz czesciej i jak to powiedziala Anne Appelbaum- Nie bojmy sie Baracka Obamy - zacznijmy bac sie Googla.
A - spioch- czyli ukryty agent rosyjski dziala nadal. Okazuje sie nim mlody 30 - letni amerykanin Edward Snowden, ktory namieszal sporo i puscil pare tak skutecznie , ze do spoko koko kraju przylatuje nagle Sekretarz Stanu UsRa John Kerry. Czyz to nie dziwne?
Dziwne sa rzeczy w swiecie wielkiej polityki ale z nami i tak co chca to robia a my nic nie mamy do gadania. Bo i po co? przeciwko czemu sie buntowac!
Dla tych co wchodza jako mezczyzni do meczetu (niby) pomodlic sie a wychodza jako kobiety w burkach i czadorze. Obraza i Boga i kobiet, w tamtej religii. Najbardziej zadziwia ciocie to, ze jak mozna temu krajowi robic swinstwa i organizowac zamachy, mordowac tych, ktorzy Cie przygarneli, dali prace, pieniadze i spokojne zycie?
Mozemy ogarnac sie dopiero po tym jak kolejny przechodzien/zolnierz/kobieta/mezczyzna/dziecko zostanie potraktowane meczeta na ulicy. Moze wtedy znowu sie obudzi rzad i przetrzyma na troche oskarzonego? A nie wypusci kolezke po przesluchaniu???
Nie zrozumiale sa wyroki...ludzkie.

Monday, 4 November 2013

nowy dzien- nowy tydzien

8469_2884a co chcielibyscie, zeby bylo nudno zawsze? Mroz mi sluzy- jak na razie! Mrozi mi mozg. Nastawiony na autopilota. Od poniedzialku do piatku.  Sroda kino- bo trzeba do czegos zyc. Wychodzic tzwanie! Troche pisania, troche czytania ale troszke i robota, ktora wypelnia mysle, ze juz dnie cale i wciska sie niebezpiecznie we wszystkie szczeliny tego co zostalo z ciala.
i mam wrazenie, ze mnie wszyscy obserwuja?;-)
2254_588a_500

Friday, 1 November 2013

dziadoski halolin!

Likend z Halolinem! Czyli dzien krotki we Dworze! Dodatkowo- postanowilysmy impreze zrobic! Bedzie zle i zalosnie, odrazajaco i strrrasznie!
Bardzo prawdziwe

a tak wygladac ciocia bedzie!


psikus albo flaszka



Kochani wczoraj byl Halolin i nasze Dziady, dzis Dzien Zmarlych jutro Zaduszki. Czyli chyba jedne z najpiekniejszych dni w roku. Pelne refleksji i zadumy. Bardzo ciocia teskni za tymi swietami. Bede sie powtarzac, ze lubie cmentarze a zwlaszcza prace na nich. Nie boje sie ani siedziec na pomnikach ani tam nawet palic. Spokoj i nik tam d. nie truje. Szkoda, ze tu nie ma takiej tradycji utrzymywania cmentarzy i czestego odwiedzania miejsc pochowkow. Nie bede sie roztaczac dlaczego i po co. Uwielbiam zwiedzac i staram sie odwiedzac jak najwiecej miejsc pamieci w roznych krajach. Jaki najladniejszy- oczywiscie Pere Lachaise w Paryzu. Z dziwniejszych to tutejszy zwyczaj wieszania -;lapaczy snow;. Duzo by mnozyc przypadkow pamieci i sposobow  obchodzenia Swieta Zmarlych i zawsze przypominam, ze zawsze trzeba modlic sie za dusze w czysccu cierpiace i o dobra smierc.
Z rzeczy blahych i nieistotnych. Wyszlysmy przedwczoraj na lunch ... i kupilysmy samochod. Boze jak dobrze- nie moknac, miec miejsce na zakupy i nie martwic sie o gdzie zmieszcze dodatkowa butelke wody lub puszke pomidorkow. Male i swoje. Coz teraz czeka ciocie i Instytucje Cioci modlic sie o jako taka przepustowosc na drogach (bez korkow) i tania benzyne.
Wczoraj wybieralysmy sie na spektakl Dannego Boyla pt. Frankenstein- ale transmisja owszem jest ale w okregu londkowym! nie ma tego zlego.



Wyladowalysmy na Nosferatu-Symfonia grozy w rezyserii Friedricha Wilhelma Murnaua. Film z 1922 roku. Efekty specjalne- w negatywie a calosc sepia. Oczywiscie obraz zremasterowany i piekny. Postacie genialne. Oczywiscie smiesza i Max Schreck jako hrabia Orlok smieszy a nie straszy. Ukochana Gustawa Ellen wyglada jak facet a sceny z zegnaniem, jazda i bieganiem wygladaja jak z Bennego Hilla. Do tego muzyka Wagnera- idzie sie bac!
Zabawy co nie miara. I nawet cieszy to, ze publika po seansie klaskala. Szczescie pelne i udany wieczor. Ten wieczor!



Thursday, 31 October 2013

pieczarkowo

Witajcie
Nie wiem od czego zaczac- chyba od tego, ze pogoda czasem jest piekna i mozna to i owo obaczyc! A raczej pozazdroscic. Od jakiegos czasu na przy ulicy glownej- niemal przy cioci stoja takie oto pojazdy. Szczesliwy kto takie wehikuly ma. A cioci pozostaje tylko sline toczyc i oblizywac sie lubieznie!
Wczoraj ciocia wraz z Instytucja Zony bywaly na koncercie i sie bawily. Bastille dalo czadu tylko te supporty przeciagaly sprawe. Summa summarum chlopcy sa nie zmanieryzowani. Wystapili do publiki godnie i fajnie. Malo tego Dan przeszedl kolo mnie. Tzn zupelnie wszystkich zaskoczyl. Wszedl miedzy sluchaczy. Przeszedl glowna scena. Potem schodami w gore, w dol, zrobil kolko. Ochrona sploszona i zaskoczona tak jak i ludzie. Zdjecia i video w najblizszym czasie. 


 a to ze spacerow do pracy- impresje pieczarkowe. Boje sie na czym rosly ale wygladaja pieknie;-)


dobra chwila muzyki na koniec-



Sunday, 27 October 2013

tydzien w skrocie- i perfekcyjny likend!

Dzis umarl Lou Reed, piosenkarz, kompozytor, eksperymentator,  wspoltwo rca The  Velvet Underground. Jego pomysly opiewaly nawet Metallice. Reed jako tworca Perfect Day - jednej z moich ulubionych piosenek stoi wysoko w pantonie gwazd za ktorym bedzie swiat tesknil.

Just a perfect day
drink Sangria in the park
And then later
when it gets dark, we go home

Just a perfect day
feed animals in the zoo
Then later
a movie, too, and then home

Oh, it's such a perfect day
I'm glad I spend it with you
Oh, such a perfect day
You just keep me hanging on
You just keep me hanging on

Just a perfect day
problems all left alone
Weekenders on our own
it's such fun

Just a perfect day
you made me forget myself
I thought I was
someone else, someone good

Oh, it's such a perfect day
I'm glad I spent it with you
Oh, such a perfect day
You just keep me hanging on
You just keep me hanging on

You're going to reap just what you sow
You're going to reap just what you sow
You're going to reap just what you sow
You're going to reap just what you sow
i to chce na pogrzeb!
 Dobrze, ze juz zmiana czasu nastapila. Kolomyja ze wstawaniem i sterczeniem w tej pracy plus droga tam i z powrotem .. i trzeba isc spac!
Nie mam czasu na nic? Ani na nauke, ani na myslenie? Na nic - najgorsze, ze w pracy mysli nie moge zebrac. TYlko tak napierdalam bezwiednie i staram sie chociaz co nowego posluchac w muzyce. Czuje, ze sie cofam przez nie myslenie. Ale zeby mysli nie zebrac?

Nerwow ostatnio bylo ze sprzedaza motoru! Tak nie dal nas juz wiatr we wlosach i takie tam. Czy smutno- tak bo cos sie skonczylo. I to, ze po raz kolejny handlarze zarobili. Przynajmniej ten kto kupi nasze byle dziecko- bedzie zadowolony z nowego i utrzymanego sprzetu. Przecie to Fukushime przeszlo! I znakomicie japonce sa produkowane. Eh trudno sytuacja tego wymagala(
a przepraszam bylysmy tez z Kolezanka Od Kieliszka w kinie na filmie Andrzeja Wajdy- Walesa. Czlowiek z nadziei. Film cudny i dostarcza wiele dobrego. Humor bez umartwiania sie, z jajem, z przeslaniem. ! tak tego sie chce ogladac i takiego kina na co dzien chcialabym otrzymywac. Wieczor zaczal sie patriotycznie takze piwnie i skonczyl juz we czworke bo do Kolezanki od Kielisza dobila Mala!!!
Ponownie bylam u lekarzy na tutejszym dale apojtment. Niby dable czyli 20 minut wyszlo 5! Tylko lekka pogadanka i wziecie probek na potrzeby badan. Tym razem byla lekarka i dosc przyjemna w obyciu. Krwotok tez byl i sykanie z bolu. Trudno wiesci tez sa dziwne ale to juz nie Wasza sprawa. 
a pogoda nas rozpieszcza- 
08:57
1603_4163