Tuesday, 24 March 2015

nie ma wody

 Pierwsze koty za ploty. Drobne szczebelki w w pokazanym plotku jasno krzycza, ze wiosna na dobre gosci w naszych domostwach i zyciu. Choc wszystko boli trzeba sie ogarnac i wychodzic do tzw ludzi. Przychodzi mi to z trudem. Bowiem ani swiat nie zabiega o ciocie ani ta szczegolnie jakos swiata pragnie.
Dosyc marudzenia i narzekactwa. Mysl przywieca jedna. Na horyzoncie szykuje sie wyjazd wiec nic psuc nie trzeba i tylko sie szykowac. Spacery sobotnio - niedzielne utwierdzily smutny widok po zimie.
 Lasy okoliczne we wsi juz wyciete. Zostaly zagajniki. Angole sie ciesza, ze tanie drzewo maja. Szkociury to samo, ze pieniadze. Ciocia zdruzgotana bo gdyby nie te stare owocowki to ruiny swiecily by jak ciocia tylkiem po kapieli!
Zostala tylko martwa natura i ziemia ale ta w doniczkach. 
Pola okoliczne juz zgnojone. Poorane i czekaja na swolny plon. Miejmy nadzieje na przekropna wiosne i lato. Bo strasza podrozeniem wody! Wody- w Szkocji! i whisky jesli nie bedzie dostatecznych opadow atmosferycznych.
Ponarzekalam i Marzanny nie topilam. Smutkow tez nie.

5 th Hippodrome festival of Silent Cinema a ciocia widziala i relacje zdala.

W sobote ciocia sie lansila. Byla w wiariuszce ludzi, pragnacych ciszy i czegos co bylo. Romantyczne toto i bardzo ekscentryczne. Zwazywszy na ubiory widzow ciocia byla na szarym koncu. Bowiem nie miala smialosc ubrac plastikowego czerwonego plaszczyka. Czerwonej sukni, takiego samego koloru butow na koturnach i rajtek w paski czerne. Do tego kapelusza z piorkiem i parasolki w reku.
Gentelmeni w surdutach w lakierach i z przystrzyznonymi wasikami a'la Clark Gable.
Slowem dziwakow bylo sporo. Po prawdzie nawet i w dziurze nie brak osobowosci. Kilkoro bylo z daleka. Ale jak na miescine przystalo i ona ma swoja wyzsza polke. Przyzwyczajona jestem do ludnosci gorniczej, hutniczej, rafineryjnej i pracownikow fabryk salatek i tartakow a tu mila niespodzianka. Czuc bylo pieniadz. Mowiac krotko.
 Bal zaczynal sie wieczorem a osoby ubrane dosyc inaczej paradowaly po Bo`ness jeszcze na drugi dzien. Co do balu obowiazywal dress code, lata 20 wiec i fryzur i sukrni malych czarnych tez nie brakowalo wsrod chansonistek.
Od srody do niedzieli w Bo`ness trwal 5 Miedzynarodowy Festiwal Kina Niemego. W programie klasyki takie jak radziecki Salt for Svanetia z zespolem The HippFest Speakeasy. Piccadlilly z Stephenem Horne, Shona Mooney grala do Annie Laurie. Nie zabraklo Charliego Chaplina i Pana Hyde i Doktora  Jekyla. Byly takze i takie wydarzenia jak beatboxing w niemym kinie plus prelekcje o wojnach swiatowych w obrazach X muzy.


Muzyka na zywo zajal sie swiatowej slawy multinstrumentalista Stephen Horne. Performansem zajmuje sie juz kilka lat i znany jest z tego, ze podrozuje po calym globie rozslawiajac zapomniane kino nieme. Oprocz gry na pianinie Horne gra na akordeonie, flecie i indyjskiej gitarze. Gdy aktor widac, ze gwizdze, Stephen tez.
Czasem bylo to tak naturalne, ze mialo sie wrazenie, ze film posiada glos. Widzowie jak trusie siedzieli. Nikt nie jadl. Nie pil i nie wiercil sie. Siedzenia nie naleza do wygodnych i po godzinie kolana juz bola. Nie przeszkadza to bawic sie swietnie.
Piccadilly to obraz niemieckiego rezysera Ewalda Andrea Duponta. Film z 1929 roku zaliczany do prekursora kina noir. Londyn i szalone lata 20 ubieglego wieku. Akcja dzieje sie kiedy manager nocnego klubu ma skarge klienta na brudny talerz. trafia do sekcji pomywaczek. Tam widzi chinska dziewczyne - Sosho, ktora na stole tanczy zmysowo. Zachecony postanawia dziewczyne uczynic atrakcje wieczoru. Wzbudza tym samym zazdrosc dotychczasowej gwiezdzie Mabel. Piccadilly to film opowiadajacy o ambicjach, pozadaniu i zazdrosci, ale podejmujacy takze ryzykowny temat zwiazkow miedzyrasowych. Sosho zostaje zabita przez porzuconego kochanka. Final w sadzie gdzie mezczyzna popelnia samobojstwo.
Akcja jak na dramat i kryminal w jednym przednia. Do tego sznyt i zabawa owczesnych elit. Dialogi pojawiaja sie raz na 5 mniut i zawieraja dwa zdania. Czasem trzy.
Wystepuja Gilda Gray, James Thomas i Anna May Wong, ktora dzieki roli chinskiej tancerki stala sie pierwsza amerykanska gwiazda pochodzenia azjatyckiego.


Kilka klisz jak to sie Piccadlilly bawilo. Czyli prawdziwy urok Soho.

 Czekajac na bal
 Czerwony dywan prze wejsciem do Hipodromu i tlumy przed nim


Kurtyna krwista w gore

 Ogrzewanie sie w blasku zlota

 Program wypelniony byl szczelnie i przed kazdym pokazem i po nim byla pogadanka. Rozdwano takze programy a dla ciekawskich przygotowano wystawe Silent Stars in Scotland. wsrod nich Marlene Deitrich,  ktora spiewala I Belong to Glasgow czy Charles Chaplin, odpoczywajacy w Turnberry. Nie zabraklo oczywiscie zdjec Olivera Hardego  ubranego w dwa kilty, polaczone z soba.
                                           
 Apolonia Chalupiec, czyli Pola Negri. Pierwsza Polak, ktora witaly tlumy w Szkocji. Szczesciara.

 Wszystkie sklepy byly tak ustrojone na wydarzenie


Hippodrom lsnil gwiazdami nie tylko tymi kinowymi


Tu juz Marlene sciskajajacego  Iana Richardsona, syna dyrektora Alhambry w Dumfermilne


W tle Anna May Wong, gwiazda Piccadlilly


Gwiazdy Holywood zagoscily na 5 th Hippodrome festival of Silent Cinema a ciocia widziala i relacje zdala.
Byl tez kwestionariusz w ktorym pytano o obsluge itp. Rzecza najwazniejsza jaki ma sie sentyment i stycznosc z kinem niemym.
Ciocia jawnie wpisala- W telewizji ogladajac filmy z dziadkami. Sama prawda. Po pierwsze, ze nie bylo co robic, po drugie, ze nic nie bylo. Po trzecie te lzy babki podczas ogladania tych Aleksandrow Zabczynskiech, Szczepcia i Toncia, Eugeniuszow Bodo i calej reszty gwiazd srebrnego ekranu.
Strasznie jestem wdzieczna za to, ze musialam wtedy sie tak nudzic;_)

Friday, 20 March 2015

zacmienie, swieto, nowy rok i wiosna!


Zorza polarna, zacmienie slonca, swieto kolorow w Indiach, Nowy Rok na Bliskim Wschodzie! Za miesiac Wielkanoc- bo to swieto ruchome po pierwszej pelni ksiezyca.
Najwazniejsze to dzis zaczyna sie astronomiczna wiosna. Jutro kalendarzowa! 

                                          
To sie nazbieralo wydarzen. Usmiechnieta i wyczekujaca slonca. Przez 3 okulary przeciwsloneczne we dworze ciocia na kleczkach oczekiwala spektaklu na niebie. Doczekala sie! Bylo wyjatkowo, bylo niesamowicie. Do tego momentu, ze zrobilo sie cioci niedobrze! Nic to, w roku  2026  zacmienie Slonca sie powtorzy. Czy sie dozyje tego. tego nie wie nikt. Cieszmy sie z tego co sie dzis dostalo!

 Sie astrogi zebraly we Dworze. Niektorzy nie kojarzyli co to w ogole bylo. Niektorzy wiedzieli i kartki przed morde wkladali. Niektorzy oj z zainteresowaniem obserwowali. Wiekszosc z zainteresowanych pochodzila z Europy Centralnej. Nic to reszta sie dowie. Ma na to 11 nastepnych lat.
 a to byl podstawowy sprzet do ogladania zacmienia Slonca. Rece mdlaly i nuda byla powszechna ale dawalo sie rade.
                                                      Image result for czlowiek w masce spawalniczej
 

to na koniec, by Was znudzic)))
Pamietam z dziecinstwa, ze raz widzialam zacmienie Slonca i wtedy zwierzeta domowe strasznie szalaly. Tzn byly niespokojne. Ryczaly i nerwowow przystepowaly z nogi na noge. Ciekawe czy teraz tez tak bylo?


e tam przeciez ja po plazy tylko chodze

Czekala ciocia drugi dzien na wydarzenia co tez BBC w glownym wydaniu dziennika powie. Owszem pierwsza wiadomosc byla z Tunisu. Ale wzmianki o Polakach zabitych nie bylo!. Byla jedna Brytyjka i Hiszpanie. Malzenstwo generalicji z synem Javierem Ale poszlo o to, ze Javier  to mieszkal w Australii a nie w Londynie jak to utrzymywala polska prasa?
Nie wiem czyszcza te wiadomosci czy jakos skracaja? A moze wiedza lepiej?

Tu film z BBC - owni i zero wzmianki
i taki oto krotki komentarz

Tunisia museum victim: 'They sprayed bullets to intimidate us

19 March 2015 Last updated at 19:08 GMT
Nine people have been arrested in connection with a gun attack in Tunis that saw 23 people killed on Wednesday, including 20 foreign tourists.
Tunisia's presidency said four of those arrested were directly linked to the attack and five had "ties to the cell".
The army will also be deployed to major cities, the presidency added.
James Reynolds reports.

A tu juz polskie i swiatowe media- 

Według doniesień kolumbijskich mediów w ataku terrorystycznym w Tunezji zginął syn i żona generała w stanie spoczynku. José Arturo Camelojego 28-letni Javier i żona Miriam udali się w rejs po morzu Śródziemnym. Rodzina świętowała ukończenie studiów przez Javiera i urodziny generała Camelo. .Informacje o śmierci Javiera potwierdził Tony Abbott. – Nasze myśli i modlitwy są razem z rodziną ofiary. – powiedział premier Australii. Jak informują australijskie media – 28-latek miał podwójne obywatelstwo. Javier niedawno przeprowadził się do Londynu, gdzie zaczął pracę dla American Express. 

Nie wazne to wszystko, najwazniejsze to, ze Polacy sa niezadowoleni, ze musieli wyjechac???? Tu wojna, niby plakali, ze przezyli. Ulice zamienione w rzeki krwi, Widzieli trupy. Zabici i prawdziwi terrorysci. Nie mowie o zagrozeniu jaki wogole towarzyszy zamieszaniu i calosci wyjazdu w te rejony swiata. Nie wazne, ze pan chodzi tylko po plazy w prawo i w lewo. Nigdzie sie nie oddala i nie przeszkadza. 
Do tego wracac bedzie z wnuczkami! 
Mieli byc jeszcze tydzien dluzej a ci bandyci czytaj rzad Polski ukradl ich na poklad rzadowej CASY i zabral przemoca z ciepla. No Ch8je normalnie! Jak tak mozna! Bandyci! Tacy, ze to zyc nie daja w Polsce to jeszcze nie pozwalaja im cieszyc sie palmami i bryza morska. Nie wazne, ze strzelaja. Postrzelaja, zabija, a kogo to obchodzi no! Sie zamkna w pokoju, nic bie bedzie.


- Ludzie płakali w samolocie, przeżywali, bo strzelali do nich, widzieli trupy leżące na ziemi i krew na chodnikach. Spotkała ich straszna tragedia - mówi dla Wirtualnej Polski Poldek Kublik z Halinowa o współpasażerach lotu do Polski, którzy przebywali w muzeum Bardo w Tunisie w czasie, gdy dokonano zamachu terrorystycznego. Inna z turystek opowiada o kobiecie, która w Tunezji spędzała podróż poślubną i w zamachu straciła męża. Grupa klientów biura podróży Itaka późnym wieczorem wróciła z Tunezji do Polski.
- Na pewno wrócę do Tunezji i wszystkich znajomych będę do tego namawiał. Wspaniale się czuję w tym kraju. Mam już nawet zaplanowany wyjazd w czerwcu z przyjaciółką i dzieckiem - powiedział WP jeden z turystów. Przed południem na lotnisku Chopina w Warszawie wylądował samolot rejsowy z polskimi turystami, którzy musieli przerwać urlop po dramatycznych wydarzeniach w Tunisie. Nie wszystkim ta zmiana wakacyjnych planów się spodobała.

Na podstawie: MSZ /RMF FM /
zolte ostrzezenie dla czesci kraju,  czerwone ostrzezenie dla calego kraju, czerne wyjedz natychmiast
W innych wypadkach ministerstwo odradza podróż w konkretne rejony kraju. Tak jest na przykład z Turcją, która bardzo chętnie odwiedzają polscy turyści – niebezpieczeństwo dotyczy raczej południowo wschodniej Anatolii, czyli regionów graniczących z Syrią czy Irakiem, a nie popularnej wśród naszych turystów Tureckiej Riwiery, od której dzielą je setki kilometrów . Podobnie jest też z kolejną ulubioną wakacyjną destynacją Polaków – Egiptem, gdzie bezpieczne pozostają w zasadzie tylko miejscowości nad Morzem Czerwonym po stronie afrykańskiej: Hurghada, El – Gouna, Safaga, Marsa Alam czy upodobane przez Polaków Sharm el-Sheikh po stronie półwyspu Arabskiego. Podróże po reszcie kraju ministerstwo odradza. W grupie ryzyka, o do poszczególnych miejsc znajdowała się też Tunezja. W maju 2014 roku na stronie ministerstwa pojawił się komunikat:
„Ze względu na potencjalny wzrost aktywności grup terrorystycznych w Tunezji i zagrożenia zamachami kierowanymi przeciwko turystom, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wyjazdy do tunezyjskich miejscowości Bizerte, Tabarka, Hammamet, Tunis i Sousse oraz na wyspę Dżerba. Zdecydowanie odradza się również wyjazdy na tereny przygraniczne z Libią i Algierią, szczególnie do gubernatorstw Beja, Jendouba, Le Kef i Kasserine”.
System ministerialnych komunikatów ma jednak swoich krytyków. Główny to biura podróży, które wielokrotnie wczoraj pytano, jakim cudem polscy turyści znaleźli się w kraju wskazanym przez MSZ (według danych ministerstwa jeszcze wczoraj było w Tunezji około 300 polskich turystów, większość z nich podróżowała w grupach zorganizowanych, dzisiaj wracają do Polski).
- Te komunikaty są prezentowane w określonym czasie, jeśli nie są aktualne, to nie ma takiej informacji. System prowadzony przez MSZ nie zakłada wycofania ostrzeżenia. Nie wprowadza się informacji na bieżąco – powiedział w TVN24 Paweł Niewiadomski, prezes Polskiej Izby Turystyki. Dodał również, że jego zdaniem „system komunikatów powinien być na bieżąco poprawiany”, od ostatniego ostrzeżenia przed wyjazdem do Tunezji minął rok.
Rodaków nie łatwo jednak przestraszyć. Jak informuje dzisiejsze „Metro” Polacy zaczęli masowo wykupywać wczasy w najtańszym egipskim kurorcie, czyli Sharm el-Sheikh (przypomnijmy: ministerstwo pozwala na podróże w ten rejon, ale zaleca ostrożność). Sprzedaż wycieczek do Sharm el-Sheikh w porównaniu z ubiegłym rokiem (zanim została zawieszona) urosła już o 15,3 proc. Rocznie kurort odwiedza kilkaset tysięcy Polaków, w 2013 r. – 210 tys. - podobnie będzie pewnie i tym razem.
za Newsweek Polska
Wczoraj sluchalam Trojki. Sluchacz dzwonil i informowal innych. 
- Dzis odwiozlem swoich tesciow na samolot do Egiptu. Wczoraj nic o zagrozeniach nie slyszeli?
 Nie wiem smiac sie czy plakac. W takich warunkach pozbyc sie tesciow???
Ponizej wydany komunikat na stronach internetowch dzichadystow. Co wiecej wczorajsza szajka ludzi zatrzymanych w Tunezji miala w swych komputerach 25 blogow kierowanych na caly swiat. jeden z nich byl kierowany do mlodych bezrobotnych Hiszpanow.
Mnie az ciarki przeszly i nie zamierzam do nikogo kierowac tych slow. To znaczy kieruje ale moze fanatykom religijnym zalecam ostroznosc w wyrazanich mysli co tez tam ciocia kombinuje)

"Czarna flaga islamu zawiśnie nad Downing Street" - odgrażają się radykalni członkowie armii dżihadystów Państwa Islamskiego. Po Iraku i Syrii chcą przejść przez Jordanię, Arabię Saudyjską, a w dalszej kolejności przez południową Turcję, Liban oraz Izrael. Okrucieństwo armii oznacza katastrofę dla jazydów, chrześcijan i wszystkich, którzy nie podporządkują się prawu szariatu. Scenariusz z Downing Street to wcale nie political fiction - Europa śni swój multikulturalny sen, a jej synowie wyjeżdżają jako ochotnicy na wojnę domową w Syrii.– Islam był od początku polityczny – powiedział Jan Natkański. – Prorok Mahomet był zarówno przywódcą religijnym, jak politycznym. Mówienie, że islam jest wykorzystywany politycznie, nie zgadza się do końca z prawdą. On jest wykorzystywany w specyficzny sposób w ciągu ostatnich dekad – zauważył.Gość audycji stwierdził, że początków Państwa Islamskiego należy szukać w ogóle w przejawach terroryzmu na Bliskim Wschodzie. – To w nowoczesnych czasach, po II wojnie światowej, pojawił się terroryzm jako forma walki politycznej. Wiązało się to z początkami Izraela i początkami ruchu palestyńskiego. Tam właśnie się to narodziło, lecz z nieco odmiennych względów – mówił.
za PR II

Thursday, 19 March 2015

barbarzyncy w muzeach

Jak to sie stalo, ze ciocia czekala na jakokolwiek notke, wiesc, pisk BBC- owni o wczorajszym zamachu w Tunisie. Nie doczekala sie! Bylo juz po calym zdarzeniu. Swiat spekulowal. Wszyscy laczyli sie z ofiarami zamachu terrorystycznego. Ale nie tutejsza telewizja. Glowne wydanie dziennika przyslonila wiadomosc o nowym budzecie!
Co tam swiat? Wazniejsza walizeczka kanclerza Osborna. Ona nie wybucha. Przynajmniej na razie. 
Nic to, ze w Tunezji wywiazalo sie pieklo, ze w Geteborgu byla strzelanina, ze w Phoenix idiota zaczal strzelac do przypadkowych ludzi. Te dwa przypadki nie sa zwiazane z terroryzmem, co nie znaczy ze pokojowo, ktos sie bronil. 
Nawet nie wspomniano, o przypadku Berlusconiego, ktory przed miesiacem wrocil do polityki, ani to co wyrabia sie w Wenezueli.
Nie obchodzi takze swiat zabawa pod Kremlem. Impreza na ktorej spiewal sam Wladimir Putin odbyla sie niepodal mostu na ktorym zginal Borys Niemcow. Koncert odbyla sie z okazji pierwszej rocznicy aneksji Krymu. Impreza przebiegala pod haslem *Jestesmy razem! Reunifikacja Krymu z Rosja*. Zorganizowal go Ogolnorosyjski Front Narodowy, stanowiacy zaplecze polityczne Putina. Wystapily gwiazdy rosyjskiej estrady na czele z wspomnianym prezydentem Putinem.
Prywatne stacje zagraniczne lub polskie puszczaja farbe lub internet, ktory walczyl ze sprzecznymi informacjami wychodzacymi od rzadu tunezyjskiego. Ostateczny bilans zamachu terrorystycznego to: 1 zabity 1 Polak, 1 Rosjanin, 2 Kolumbijczykow, 1 Francuz, 6 Tunezyjczykow, 2 obywateli RPA, 4 Wlochow, 5 Japonczykow. Liczba zabityk i kto ranny to sprzeczne informacje wiec byc moze wiecej jest zabitych a moze wiecej jest rannych. Ranni Polacy to 11 osob. Jednego ciala zabitego dotychczas nie rozpoznano. Liczba siega 21 osob zabitych.
W chwili zamachu w muzeum znajdowalo sie 100 turystow.
Wiadomo, ze zamachu dokonalo 3 uzbrjonych mezczyzn. Dwoch zabito na miejscu. trzeciego szuka policja. Byli ubrani w mundury wojskowe lub udawaly wojskowe. Wyciagneli z toreb bron i zaczeli strzelac do turystow wysiadajacych z autokarow. polski autokar stal na przodzie kolumny. wiadomo kierowca chcial byc pierwszy i nie pisze tego z przekasem. Po prostu ludzie wychodzili z busa i kule ich trafialy. reszte ludzi zapedzono do museum i tam dokonywano masakry. 
Muzeum bardo to museum archeologiczne i historyczne. Bardo znajduje sie ok 4 kh od centurm Tunisu i jest zaliczane do najwiekszych atrakcji turystycznych w Tunezji. 
Musisz wziac autobus i w grupie zwiedzac tamte rejony swiata. Po prostu na wlasna reke ich nie zwiedzisz. jesli chcesz sama to musisz sie liczyc z przeszkodami. jesli zbliza sie poludnie to wiadomo uciekasz w cien. A gdzie wlasnie do muzem, galerii, restauracji. Tylko nie myslisz, ze podczas cieszenai oka na minione wspanialosci swiata zostaniesz zabita/y.
Jest to cios ponizej pasa i trzeba gleboko zastanowic sie nad sensem walki z Islamem?
Tekst ponizej to probka tego co Polacy mysla nad polityka zagraniczna.

Polaków w Tunezji zamordowała polityka USA

Pośrednią winę za śmierć Polaków w Tunisie ponoszą autorzy strategii chaosu i destabilizacji świata arabskiego – Amerykanie, wspierani przez niektórych europejskich sojuszników. To oni spalili Libię, zrównali z ziemią Irak, rozhuśtali niebezpiecznie sytuację w Tunezji i Egipcie. Wykorzystująca opracowaną przez nich technologię kolorowych rewolucji tzw. arabska wiosna od kilku lat zbiera śmiercionośne żniwa, zagrażając nie tylko społeczeństwom krajów nią objętych, ale też całej Europie.
Sąsiadujaca z Tunezją Libia była najzamożniejszym państwem Afryki. Jej przywódca Muammar Kadafi przez dziesięciolecia utrzymywał kruchy balans i równowagę interesów poszczególnych plemion i grup. Libia kwitła i była wzorcem dla całego Czarnego Kontynentu. Dziś Libii już nie ma, są tam ruiny i zgliszcza wspaniałego niegdyś kraju. Tunezyjczycy szkolą się w zabijaniu na libijskich pustyniach. A nam w uszach wciąż dzwięczy ordynarny rechot i prostackie „wow!!!” ówczesnej amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton na widok filmów z maltretowanym i torturowanym Kadafim. Tunezyjscy terroryści szkolą się do dziś w Syrii, gdzie państwo prowadzi od 4 lat wykrwawiającą wojnę ze zgrają fundamentalistów muzułmańskich z całego świata. To Robert Ford, ambasador USA w Damaszku wzniecił pierwszy pożar. To sojusznicy Waszyngtonu – Katar, Arabia Saudyjska i Turcja – dolewały benzyny do syryjskiego pożaru. Tzw. Państwo Islamskie dziwnym trafem tworzone jest w dużej mierze przez byłych więźniów amerykańskich więzień w okupowanym Iraku.
Podniosą się za chwilę lamenty i rytualne potępienia islamu, fala islamofobii sięgnie znów apogeum. Winę za tragedię w Tunisie ponoszą jednak nie muzułmanie. Winny jest Zachód, który Arabom narzucał neoliberalny kapitalizm prowadzący ich do nędzy, desperacji i poszukiwania samobójczej śmierci. Winny jest krwiożerczy instynkt rechoczącej Clinton. Z terroryzmem na Bliskim Wschodzie poradzimy sobie bez problemu, jeśli tylko zdobędziemy się na współpracę z naszymi arabskimi przyjaciółmi, z którymi sąsiadujemy od wieków. Europa musi tylko wspólnie z nimi pożegnać Amerykanów z naszego Śródziemnomorza. A władze w Warszawie zamiast dostarczać broń banderowskim odpowiednikom Państwa Islamskiego na Ukrainie, przekazać ją broniącemu Lewantu i Europy Baszarowi al Asadowi w Syrii.
http://mateuszpiskorski.blog.onet.pl/2015/03/18/polakow-w-tunezji-zamordowala-polityka-usa/
dr Mateusz Piskorski - polityk, politolog, założyciel Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych. Przewodniczący partii politycznej "Zmiana".

Wednesday, 18 March 2015

ach spij, kochanie


Swiatowy Dzien Drzemki w pracy. Kuriozum czy efekt naszej pracy? 12 marca obchodzilismy  to swieto. 
Kto nie marzy w srodku dnia jak sie juz wyp* jak kon po westernie zasiasc w spokoju, wyciagnac swoja ulubiona poduszeczke, kocyk i ziuu prosto w objecia Morfeusza. Ale nie! Trzeba trzymac pion. Prawda jest taka, ze jak sie rozespimy, to koniec albo nocka z glowy.
Naukowcy mowia, ze 15 minut snu w ciagu pracy podwyzsza sprawnosc umyslu. tak robili i Einstein i Churchill. Drzemke w pracy toleruja juz takie potegi jak: Google, Pizza Hut, British Airways, Newsweek, Time Warner czy Nike. W Japonii spanie nalogowo w pracy i nosi ono nazwe inemuri. Od switu do nocy. Ale nie wypada wyjsc przed drugim wspolpracownikiem. W Chinach spanie w robocie jest zagwarantowane w konstytucja a siesta w krajach latyno jest czasem swietym. 
Oczywiscie to pic na wode, bo fabryki chinskie by sobie pozwalaly na przestoj malych raczek? No chyba nie!
W Niemczech wymyslono w Googlach  power nap czyli najkrotszy rodzaj snu taki 5- 20 minut. Ma on poprawiac zdolnosci motoryczne i koncentracje. 
Drzemka klasyczna to juz 20 - 30 minut. Drzemka luksusowa trwa 60 - 90 minut. Ostatnia to drzemka espresso. na poczatek wypic kawe. Po ktorej nalezy isc spac. Skladniki napoju rozkladaja sie w organizmie i mamy zagwarantowany swiezy umysl po wstaniu. 
Jak spac nie mozemy to trzeba sie przejsc, spacer, po wode, po ploty lub po nic! To w Szkocji opanowali wszyscy. Pomimo przerw w pracy, snu, przerw i nic nie robienia i tak miewaja te udary mozu, cukrzyce, krzywice i skrzywienia umyslu. Sen im tez nie aktywizuje pamieci. Do tego wiecej denerwuja innych.
Praca coraz wiecej zawalona elektronika sprzyja zmeczeniu zycia w ogole. Nie mozemy tez oszukac organizmu nie wysypujac sie. Kiedy to robic ano kiedy nie robimy. Ale co z zyciem prywatnym. Spotykac sie mozemy we snie kontrolowanym albo snic spotkania czy tam sex. Czy tam pelne kieszenie pieniedzy i te zakupy. Te torebki Witulona i samochody Lambordzini co tak nas woza i jada hen w dal ku slonecznej plazy. 
Tylko kiedy pracownicy spaia? Piloci podczas lotu czy dziennikarze w newsroomie? Czy podczas lunchu pracownicy Pizza Hut? No chyba nie za bardzo.
Jak spac w pracy, zeby nikt tego nie zauwazyl.
Wygaszacz Exela na pulpicie, jako sciema
Spanie w  aucie, bo znane
Pod biurkiem, bo milo
W ubikacji, bo cieplo
Spiritual room i meeting room idealny na chwilke zapomnienia.
Na zgubiony olowek. Lapa na biurko, druga zwisa. Po przebudzeniu mowimy, ze olowek spadl.
Dokumenty. Czyli wszystko porozrzucane na biurku. Zajeta. Leb podparty na lokciach. Wlosy jako parawan.
Naukowiec David Dinger, profesor psychiatrii z Uniwersytetu Pensylwanii, twierdzi, ze drzemka poprawia pamiec, zdolnosc pojmowania i szybkosc reakcji. mamy tu wszystko, o co chodzi w biznesie, w pracy. Drzemka gwarantuje, ze pracownik bedzie bardziej aktywny i efektowny. 
A co zrobic ze strarym pracownikiem, takim co to smiertelnie boi sie emerytury i spi w robocie?
A jak ziewa to wydaje takie dzwieki.


Bronimy Health & Safety w kazdym calu, w kazdej robocie. Mniejsza o wiek. ten wiadomo ma swoje prawa. Ale co zrobic jesli czlowiek spi, nagle wstaje i zaczyna biec przed siebie? Zdezorientowany, narazony na zawal serca w dodatku lunatykuje. Potyka sie. Cudem nie uniknie zderzenia z mijanymi ludzmi badz tez sprzetami biurowymi. Najgorsze to dezorientacja samego mezczyzny. lub innych pracownikow? Ciocia czlowieka budzi. Gdyz ten na przeciw najpierw ziewa, opiera glowe na piersi, walczy ze slinotokiem, zasypa. Ma do tego syndrom niespokojnych nog. Czyli napier* w podloge jakby zajac swoimi skokami wykonywal.... wiadomo co. Teraz zaczyna sie najgorsze. Czlowiek ow, gnany naglym snem, raptownie budzi sie, wstaje i biegnie przed siebie. W okolicy drugiego rzedu przytomnieje i okresla pozycje gdzie jest.
Smieszne to i zalosne. Chyba tez i do samego sniacego. Bo i naraza na zawal sercia i sam zagrozony jest na niebezpieczenstwo. 


12:22
6333 9a0e















Dwor nic nie widzi a ciocia walczy z inspekcja bezpieczenstwa samego spiacego snem sprawiedliwych!
O ksiazce, ktora w Szkocyji opanowali do perfekcji bedzie innym razem. Chodzi o tytul- Sztuka leniuchowania. O szczesciu nicnierobienia, Urlicha Schnabela. 
Ziewwww



polityka pelna geba

Polityka, ta wielka polityka i rozpolitykowanie sie. Kazdy sie zna iwie najlepiej ale zeby tak sie garnac do polityki na scenie miedzynarodowej to ani sluchu ani widu jakiegos Polaka. 
Dotychczas polonie reprezentowala Marcy Kaptur, byla juz kongresmenka, ktora okreslano mianem zelaznej damy Kongresu. 14 raz z rzedu wygrywala wybory miazdzac przeciwnikow. Dotychczas zadna kobieta aktualnie zasiadajaca w Kongresie USA. Marcy Kaptur ma swoje korzenie min w Zninie, to jak dotychczas niezniszczalna persona. 
Znamy takze nazwiska Larrego kaczaly rowniez polonusa z Toledo, real estate lawey z Kongresu US. Do tego Dan Rostenkowski, ktory w Kongresie Stanow Zjednoczonych Ameryki zasiadal od 1959 do 1995 roku. On tez reprezentowal stan Illinois. 
Po odejsciu kaptur sprawy przejela Carolyn Maloney, ktora w Kongesie reprezentuje Polonie. Nowa kongresmenka ZACHECA POLAKOW MIESZKAJACYCH W USA DO UDZIALU W WYBORACH, ZAPOWIEDZIALA NOWA INICJATYWE DOTYCZACA ZNIESIENIA WIZ DLA OBYWATELI POLSKI.
DOPOWIEDZIALA TAKZE O TYM *MUSICIE GLOSOWAC W WYBORACH, JESLI CHCECIE WPLYWAC NA RZECZYWISTOSC. Musicie rejestrowac sie do glosowania i brac udzial w wyborach. Glosowanie to potwierdzenie WASZEJ SILY. Tak powiedziala Carolyn Maloney, dodajac, ze jest to najwlasciwsza droga do wzrostu znaczenia grupy etnicznej w USA. 


18 lutego br. kongresmeni: Chris Smith (R-NJ), Daniel Lipinski (D-IL) i Tim Murphy (R-PA) oraz kongresmenka Marcy Kaptur (D-OH) ogłosili oficjalnie powstanie w 114. Kongresie USA Polskiego Koła, skierowanego na sprawy polskie. Jego celem są działania na rzecz wzmacniania szeroko rozumianych stosunków bilateralnych Waszyngtonu z Warszawą oraz informowania o wyzwaniach politycznych, ekonomicznych i bezpieczeństwa, przed którymi stoi nasz kraj oraz cały region. Do Koła, jako współprzewodniczący, dołączył również kongresmen Tim Murphy.
Podczas najbliższej sesji Polskie Koło (Poland Caucus) zamierza skoncentrować się na kilku kwestiach, między innymi: sytuacji Polski z perspektywy rosyjskiej agresji w regionie i odpowiedzi USA na tę sytuację, rozwoju energii i bezpieczeństwa będących we wspólnym interesie Polski i Stanów Zjednoczonych, badaniu więzi handlowych i gospodarczych pomiędzy Polską i USA, współpracy tych dwóch krajów w zakresie nauki, technologii i innowacji oraz włączenia Polski w program ruchu bezwizowego.
W kręgu zainteresowań Polskiego Koła w Kongresie będą również wysiłki na rzecz zaangażowania dużych polskich społeczności w Stanach Zjednoczonych. Koło oczekuje, że uwzględnienie tych kwestii będzie przybierać różne formy, takie jak np. spotkania informacyjne, spotkania i wydarzenia z udziałem członków Koła, przedstawicieli ambasady RP, a także przedstawicieli z Warszawy. Ponadto Koło będzie wspierać i napędzać wydarzenia polityczne i społeczne związane z relacjami Polski i Stanów Zjednoczonych.
– Polska wyróżnia się przykładem zastosowania pojęcia „wspólnych wartości”, począwszy od praw człowieka, a skończywszy na zagadnieniach globalnego bezpieczeństwa – powiedział kongresmen Chris Smith (R-NJ). – Polskie Koło będzie ważnym narzędziem w Kongresie do zwiększenia świadomości na temat kwestii będących przedmiotem wspólnego zainteresowania z tym bliskim sojusznikiem – dodał.
– Jako dumny człowiek o korzeniach polsko-amerykańskich, który reprezentuje w Kongresie dystrykt będący domem dla ponad 100 tys. Polonii, mogę zapewnić, że to ponadpartyjne Koło będzie broniło spraw bliskich i ważnych dla Polaków – powiedział kongresmen Daniel Lipinski(D-IL). – Polska jest prawdziwym przyjacielem dla Stanów Zjednoczonych. W ciągu najbliższych dwóch lat oczekuję dalszego rozwoju naszych stosunków z tym kluczowym partnerem i sojusznikiem, który wiele razy wykazał zdolność i gotowość do działania na rzecz dobra wspólnego poza jej granicami – dodał.
Polacy sa 8 grupa etniczna w Stanach. Tylko pare brzmiacych glosow w Kongresie. Zero Polaka na jakimkolwiek stanowisku wazniejszym i tylko Kolo Polskie. Zero lobbingu.
To co w Polsce uchodzi za zly przejaw i lobbing odnosi sie do lapowek i grup wsparcia w Stanach to jest jak najbardziej na miejscu. Grupa lobbuje i wymusza w pozytywnym tego slowa znaczeniu. 
Zero zycia. Cale Stany grzmia z powodu lobbingu latynoamerykanskiego. Natomiast z Europy Wschodniej i Centralnej takiego lobbingu nie ma? 
Slyniemy z polish jokes, kielbasy, wodki i jackowa z polityka niestety nie. 
To samo sie tyczy i europejskiego podworka. Tego swojskiego, niemieckiego, angielskiego, szkockiego. Ludzi trudno namowic na glosowanie. Ba chodzenie do bibliotek. Bo to centra spolecznosci lokalnej. A co mowic o parlamentach. Szkoda, ze jestesmy rozpolitykowani ale nie robimy nic by wladac.

Do wypocin sklonilo mnie to, ze nic nie robimy w sprawach dla siebie bliskich. I to, ze NY Times publikuje sprawy z podworka kaliskiego. Owszem NY Times to nie tylko polityka i ploty to takze wyznacznik tego co Amerykanie czytaja podczas lunchu. Maja tam do czynienia wlasnie z imigrantami ale latynoskimi. Natomiast brak Europejczykow- jakby ich wszystkich zamietli pod dywan. Tylko nieliczne wypadki jak kanibale lub pazerne Polki, ktore dybia na starcow i na ich pieniadze. 
Lub dzieci, ktore sa zakuwane w kajdanki za kradziez lunch money. Lub zakaz sprzedazy papierosow w kioskach. Zala sie na to sprzedawcy z Jamaiki, Queens min. Mohsen Almuflahi, ktory musi chowac paczki paierosow zza kotara w swoim deli?
Spojrzmy na wymienionego sprzedawce i z jakiego kraju On jest?